Prokurator Brukseli domaga się zagłuszania telefonów w celach – „Zabójstwa zlecane z więzienia”
Prokurator królewski Brukseli Julien Moinil zaapelował do federalnego ministerstwa sprawiedliwości o wprowadzenie systemów zagłuszających sygnał telefonii komórkowej w celach najważniejszych...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Prokurator królewski Brukseli Julien Moinil zaapelował do federalnego ministerstwa sprawiedliwości o wprowadzenie systemów zagłuszających sygnał telefonii komórkowej w celach najważniejszych handlarzy narkotyków odbywających kary pozbawienia wolności. Jak poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej, jeszcze tego lata z więzienia zlecono próbę zabójstwa. Prokuratorowi towarzyszyli dyrektor federalnej policji sądowej Brukseli Eric Jacobs oraz szef strefy policji Bruxelles-Midi, obejmującej Anderlecht, Saint-Gilles i Forest, Jurgen De Landsheer.
Spis treści
„Każdy może dostać kulę”
Otwierając konferencję, Moinil przyznał, że może sprawiać wrażenie, jakby powtarzał ostrzeżenia z ubiegłorocznego wystąpienia. Rok temu prokurator, który objął stanowisko w styczniu 2025 r., przestrzegał, że kulę może dostać przypadkowa osoba. Jak stwierdził, ta zapowiedź niestety się sprawdziła.
Jako przykłady wskazał ojca rodziny, wcześniej nieznanego wymiarowi sprawiedliwości, który po postrzeleniu podczas strzelaniny przy rue Linné w Saint-Josse 11 kwietnia pozostał sparaliżowany, a także 20-letniego mężczyznę, również nieznanego służbom, postrzelonego w ramię 27 lipca. Szef największej prokuratury w kraju podkreślił, że jego pierwsze myśli kierują się ku mieszkańcom, którzy mają już dość tej sytuacji.
Liczba strzelanin w stolicy wyraźnie wzrosła, szczególnie na terenie strefy Bruxelles-Midi, od 20 sierpnia. Od 1 stycznia odnotowano 69 takich zdarzeń, a od stycznia 2025 r. – ponad 150. Do tego dochodzą eksplozje o podłożu przestępczym – 22 w ciągu półtora roku – oraz uprowadzenia i przetrzymywanie osób w środowisku narkotykowym, o których mówi się znacznie rzadziej.
Wojna dwóch grup przestępczych
Jak potwierdził prokurator, ostatnia fala strzelanin ma być skutkiem konfliktu między dwiema strukturami przestępczymi walczącymi o terytorium związane z handlem narkotykami. Obie siatki zostały zidentyfikowane i pozostają w spirali odwetu. Zdaniem Moinila sytuacja będzie się utrzymywać, dopóki nie zostaną zatrzymani przywódcy tych grup, którzy przebywają za granicą.
Prokurator odróżnił jednak ten konflikt od ostrzelania fasady komisariatu przy rue Démosthène. W tej sprawie śledztwo nadal trwa, a jego celem jest ustalenie motywu oraz zatrzymanie sprawców.
Zatrzymania, procesy i zabezpieczone majątki
Prokuratura podkreśla, że jest zdeterminowana, by doprowadzić wszystkie prowadzone śledztwa do końca. W związku ze strzelaninami z ostatnich dni zatrzymano trzy osoby, a część z nich miała przy sobie broń. Od czasu objęcia stanowiska przez Moinila zatrzymano ponad 100 osób podejrzewanych o oddawanie strzałów. W najbliższych miesiącach zaplanowano również duże procesy dotyczące handlu narkotykami, między innymi w sprawach związanych z osiedlem Peterbos i dzielnicą Matonge.
Prokuratura wskazuje także na efekty finansowe prowadzonych działań. Dzięki pracy utworzonej przez prokuratora komórki asset recovery, zajmującej się odzyskiwaniem mienia, na wirtualne konta prokuratury trafiły majątki przestępcze o wartości 203 mln euro. Zabezpieczono ponadto 3 500 luksusowych pojazdów.
„Nieakceptowalne przeszkody”
Moinil zapewnił, że służby pracują z pełnym zaangażowaniem mimo ograniczonych środków oraz sytuacji, którą określił jako kryzysową. Jednocześnie wskazał na „nieakceptowalne przeszkody” utrudniające działania represyjne.
W porozumieniu z sędzią śledczym prokurator ujawnił nowe ustalenia dotyczące zabójstwa mężczyzny przy rue du Cheval noir na Molenbeek-Saint-Jean 18 lipca. Domniemany zleceniodawca miał przebywać w więzieniu w Haren i wydawać polecenia przez telefon komórkowy z celi, w której odbywał już wysoką karę za usiłowanie zabójstwa.
Zdaniem prokuratora sytuacja, w której handlarze narkotyków prowadzą swoje interesy, a nawet zlecają zabójstwa z zakładu karnego, podważa skuteczność działań wymiaru sprawiedliwości. Rok temu Moinil występował o zainstalowanie urządzeń zagłuszających sygnał telefonii komórkowej w celach najważniejszych handlarzy. Przeprowadzono wprawdzie testy, ale rozwiązania nie wprowadzono powszechnie. Jak argumentuje prokurator, całkowite powstrzymanie przemytu telefonów do więzień jest praktycznie niemożliwe, dlatego należy przynajmniej sprawić, by urządzenia te stały się bezużyteczne dla szefów siatek przestępczych. Zabezpieczenie zakładów karnych określił nie jako prośbę, lecz jako warunek skutecznego działania wymiaru sprawiedliwości.
Kolejnym powracającym problemem są zawieszane wyroki z powodu braku miejsc w więzieniach oraz sytuacja osób skazanych na kary alternatywne, które niekiedy czekają dwa lata na wezwanie od asystenta wymiaru sprawiedliwości.
Osoby przebywające w Belgii nielegalnie
Prokurator zaapelował również o skuteczniejszą politykę wobec sprawców przestępstw przebywających w Belgii bez uregulowanego statusu pobytowego. Jak wskazał, ponad 90 procent osób bez prawa pobytu, zatrzymanych po popełnieniu czynu zabronionego, jest zwalnianych przez Urząd do spraw Cudzoziemców (Office des étrangers/Dienst Vreemdelingenzaken). Zdaniem Moinila dla osób kierujących organizacjami przestępczymi oznacza to dostęp do taniej i niemal nieograniczonej siły roboczej, a dla policjantów – demotywację, gdy osoby otrzymujące nakaz opuszczenia terytorium już kilka dni po zatrzymaniu wracają do handlu narkotykami.
Jako przykład prokurator podał zatrzymanego sprawcę strzelaniny przy rue du Monténégro w Saint-Gilles z 24 sierpnia. To obywatel Gwinei bez prawa pobytu, który już w styczniu został skazany za kradzież z użyciem przemocy.
Braki kadrowe w policji i wymiarze sprawiedliwości
Moinil przypomniał, że etaty federalnej policji sądowej Brukseli nadal nie są w pełni obsadzone. Jak zauważył, o rzeczywistych wzmocnieniach można mówić dopiero wtedy, gdy obsada jest kompletna i przekracza przewidziane ramy kadrowe, a nie wtedy, gdy jedynie częściowo uzupełnia się istniejące braki. Podobnie wygląda sytuacja w wymiarze sprawiedliwości: w brukselskiej prokuraturze powinno pracować 63 prawników, podczas gdy obecnie zatrudnionych jest 49.
Wystąpienie prokurator zakończył żartobliwą uwagą, wyrażając nadzieję, że wzmacnianie walki z handlem narkotykami będzie przebiegało szybciej niż renowacja pałacu sprawiedliwości.