Wzrost stóp procentowych uderza w belgijski budżet – obsługa długu droższa o ponad 1,5 miliarda euro
Refinansowanie długu publicznego kosztuje Belgię znacznie więcej niż przed rokiem. Jak wynika z wyliczeń dziennika L’Echo, od obligacji wyemitowanych w 2026 r. państwo zapłaci ponad 1,5...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Refinansowanie długu publicznego kosztuje Belgię znacznie więcej niż przed rokiem. Jak wynika z wyliczeń dziennika L’Echo, od obligacji wyemitowanych w 2026 r. państwo zapłaci ponad 1,5 miliarda euro więcej odsetek, niż gdyby mogło zadłużać się na warunkach obowiązujących w 2025 r. To bezpośredni efekt wzrostu długoterminowych stóp procentowych na rynkach finansowych oraz pogarszającej się oceny wiarygodności kredytowej Belgii.
Od ponad roku oprocentowanie długoterminowe wykazuje tendencję wzrostową. Rentowność dziesięcioletnich obligacji OLO (obligations linéaires), będących punktem odniesienia dla belgijskiego rynku długu, wzrosła z 3 procent na początku 2025 r. do 3,35 procent na początku 2026 r. Obecnie przekracza już 3,65 procent.
Mechanizm jest stosunkowo prosty: im wyższe zadłużenie państwa, tym słabszy staje się jego profil jako pożyczkobiorcy. Inwestorzy są wówczas skłonni kupować emitowane przez nie papiery dłużne tylko w zamian za wyższe oprocentowanie, które ma zrekompensować większe ryzyko ponoszone przez cały okres obowiązywania obligacji.
Kolejne obniżki ratingu
Spadek zaufania do Belgii jako emitenta długu znajduje również odzwierciedlenie w decyzjach agencji ratingowych. W kwietniu Moody’s i S&P obniżyły ocenę wiarygodności kredytowej kraju o jeden stopień. Rok wcześniej podobną decyzję podjęła agencja Fitch.
Coraz droższe pożyczanie
Pogarszający się profil kredytowy oznacza, że władze federalne muszą przeznaczać coraz więcej pieniędzy na refinansowanie zadłużenia. Podczas pierwszej emisji w 2026 r., przeprowadzonej na początku stycznia, państwo sprzedało inwestorom dziesięcioletnie obligacje OLO ze średnim oprocentowaniem wynoszącym 3,436 procent. Rok wcześniej, przy takim samym terminie zapadalności, średnia stawka wynosiła 3,141 procent.
Przez cały dziesięcioletni okres obowiązywania obligacji wyemitowanych na początku 2026 r., których łączna wartość wyniosła 8 miliardów euro, państwo zapłaci 2,7 miliarda euro odsetek. Gdyby pożyczka została zaciągnięta na warunkach z poprzedniego roku, koszt wyniósłby 2,5 miliarda euro. Podobna różnica w kosztach dotyczy większości pozostałych emisji przeprowadzonych na rynkach finansowych od stycznia.
Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec czerwca. Dzięki emisji piętnastoletnich obligacji OLO państwo pozyskało blisko 1 miliard euro, ale średnie oprocentowanie wyniosło 3,791 procent. Rok wcześniej analogiczną emisję przeprowadzono przy stawce 3,515 procent. Dodatkowy koszt w całym piętnastoletnim okresie obowiązywania tych papierów sięga niemal 40 milionów euro.
Jedna piąta wysiłku budżetowego
Po zsumowaniu dodatkowych kosztów wynikających z każdej tegorocznej emisji obligacji przeprowadzonej przy wyższym oprocentowaniu niż w 2025 r. łączny koszt wzrostu stóp procentowych przekracza już 1,5 miliarda euro.
Kwota ta odpowiada 20 procent wysiłku budżetowego, który władze federalne powinny podjąć do 2029 r. Chodzi o 7,7 miliarda euro – taką wartość wskazuje najnowszy raport komitetu monitorującego budżet. Należy jednak pamiętać, że prognozy budżetowe opierają się na modelach, które uwzględniają już przewidywane zmiany stóp procentowych.