Minipigułka z dezogestrelem i ryzyko oponiaka – we Francji ostrzeżenie otrzymało 1,6 miliona kobiet
Francuska agencja ds. bezpieczeństwa leków ANSM (Agence nationale de sécurité du médicament) wysłała do 1,6 miliona kobiet list informujący o ryzyku związanym ze stosowaniem jednoskładnikowej pigułki...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Francuska agencja ds. bezpieczeństwa leków ANSM (Agence nationale de sécurité du médicament) wysłała do 1,6 miliona kobiet list informujący o ryzyku związanym ze stosowaniem jednoskładnikowej pigułki progestagennej z dezogestrelem, określanej jako „minipigułka”. Według badania przywoływanego przez władze sanitarne przyjmowanie jej przez ponad rok wiąże się z nieznacznym wzrostem ryzyka rozwoju oponiaka. W Belgii podobnej korespondencji nie skierowano do pacjentek – informacje przekazano wyłącznie pracownikom ochrony zdrowia.
Spis treści
Dodatkowe ryzyko pozostaje bardzo niskie
Oponiak to guz rozwijający się w oponach mózgowych, czyli błonach otaczających mózg. Zwykle ma charakter łagodny. Choć badanie wskazuje na związek między jego występowaniem a dłuższym stosowaniem minipigułki z dezogestrelem, ryzyko pozostaje bardzo niskie. Na 67 300 kobiet przyjmujących ten preparat przez ponad rok przypada jeden dodatkowy przypadek oponiaka.
Dla porównania, wśród 100 000 kobiet niestosujących tej pigułki oponiak wystąpi u sześciu do ośmiu. W badaniu nie odnotowano podwyższonego ryzyka przy stosowaniu preparatu przez okres nieprzekraczający roku. Dodatkowe ryzyko zanika także po upływie ponad roku od jego odstawienia.
„Klasyczna pigułka antykoncepcyjna zawiera dwa hormony: estrogen i progestagen” – wyjaśnia Kobe Dewilde, ginekolog ze szpitala uniwersyteckiego UZ Leuven. Dezogestrel należy do progestagenów. Jego działanie polega m.in. na hamowaniu dojrzewania komórek jajowych oraz zmianie śluzu szyjkowego, która utrudnia plemnikom przedostawanie się dalej.
W minipigułce dezogestrel może stanowić główny składnik. Preparat przyjmuje się bez przerw. W przeciwieństwie do klasycznej pigułki dwuskładnikowej nie powoduje on cyklicznych krwawień, choć mogą występować niewielkie krwawienia. Z tej metody antykoncepcji korzystają m.in. kobiety karmiące piersią.
Wzrost ryzyka oponiaka wykazano w badaniu wyłącznie w odniesieniu do tego rodzaju pigułki zawierającej dezogestrel. Nie wiadomo, ile kobiet stosuje ją obecnie w Belgii.
Jakie objawy powinny zaniepokoić?
Zdaniem ginekologa ustalenia te są zgodne z wynikami wcześniejszych badań. Już wcześniej stwierdzono związek między stosowaniem kilku rodzajów progestagenów a zwiększonym ryzykiem rozwoju łagodnych guzów.
Kobe Dewilde zaznacza jednak, że wzrost ryzyka związany z dezogestrelem jest mniejszy niż w przypadku innych środków antykoncepcyjnych, których to dotyczy. Lewonorgestrel, szeroko stosowany w pigułkach antykoncepcyjnych, nie został dotychczas powiązany z takim ryzykiem.
Oponiak najczęściej rośnie powoli i przez długi czas może pozostawać bezobjawowy. Zdarza się, że zostaje wykryty przypadkowo podczas badania obrazowego przeprowadzanego z innego powodu. Jeżeli guz zaczyna uciskać mózg, mogą wystąpić m.in. narastające z czasem bóle głowy, utrata wzroku lub słuchu, napady padaczkowe albo zaburzenia pamięci.
W niektórych przypadkach potrzebna jest operacja. Po zdiagnozowaniu oponiaka zaleca się również odstawienie pigułki. Guz może wtedy przestać rosnąć, a nawet się zmniejszyć.
Decyzję o zmianie antykoncepcji należy omówić z lekarzem
Czy w związku z tym należy zrezygnować z tej formy antykoncepcji? Dr Dewilde odradza podejmowanie takiej decyzji bez konsultacji lekarskiej. Pigułka nadal jest dostępna, a stosujące ją kobiety nie powinny odstawiać jej na własną rękę.
Pacjentkom, które mają obawy, ginekolog zaleca rozmowę z lekarzem rodzinnym lub ginekologiem. Lekarz może wyjaśnić rzeczywistą skalę ryzyka i, jeśli będzie to potrzebne, zaproponować inną metodę antykoncepcji. „Obecnie istnieje wiele form antykoncepcji” – przypomina Dewilde.