Liczył na 33 000 euro bonusu emerytalnego, otrzymał 8 172 euro – rozczarowanie po zmianie zasad
Danny De Smedt z Hoboken zdecydował w 2023 r., że będzie pracował dłużej, licząc na obiecany bonus emerytalny w wysokości około 33 000 euro. Kiedy 1 maja 2026 r. przeszedł na ustawową emeryturę,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Danny De Smedt z Hoboken zdecydował w 2023 r., że będzie pracował dłużej, licząc na obiecany bonus emerytalny w wysokości około 33 000 euro. Kiedy 1 maja 2026 r. przeszedł na ustawową emeryturę, otrzymał jednak tylko 8 172 euro. 66-latek był przekonany, że zabezpieczył sobie końcówkę kariery, jednak w międzyczasie przepisy uległy zmianie.
Spis treści
Decyzja oparta na wcześniejszych zasadach
Danny kontynuował pracę, ponieważ nadal dawała mu satysfakcję. Ważną zachętą był jednak również obiecany bonus emerytalny – do około 11 000 euro netto za każdy dodatkowy rok pracy, przez maksymalnie trzy lata. W sumie liczył więc na mniej więcej 33 000 euro. „Podjąłem decyzję na podstawie ówczesnych zasad i obietnic. Ale z oczekiwanych 33 000 euro została zaledwie jedna czwarta” – mówi.
Mężczyzna rozpoczął pracę w 1980 r. Przez większość kariery był związany z branżą ICT, zarówno jako pracownik etatowy, jak i niezależny konsultant. W 2023 r. mógł już zakończyć aktywność zawodową, ale postanowił zostać na rynku pracy. „Przekaz był wtedy bardzo jasny: kto pracuje dalej, może zgromadzić bonus emerytalny. W moim przypadku oznaczało to około 11 000 euro netto za każdy dodatkowy rok, maksymalnie przez trzy lata. Mowa więc o 33 000 euro” – opowiada.
Po objęciu władzy przez nowy rząd zasady zostały jednak zmienione. Najpierw skrócono okres, w którym Danny mógł gromadzić bonus. Po tej zmianie spodziewał się jeszcze wypłaty około 16 000 euro.
Rozczarowanie było jeszcze większe, gdy na jego konto trafiło 8 172 euro. „To prawie 25 000 euro różnicy” – podkreśla.
Federalny urząd emerytalny (Service fédéral des Pensions) wyjaśnia, że wysokość bonusu zależy od kilku czynników. Należą do nich m.in. szczególny wymóg 43 lat stażu pracy, od którego zależy prawo do pełnego bonusu, liczba faktycznie przepracowanych dni oraz skrócenie okresu gromadzenia bonusu.
Około 3 000 euro emerytury miesięcznie
Danny pobiera obecnie emeryturę obliczaną według stawki dla gospodarstwa domowego, ponieważ jego żona nie ma własnych dochodów. Świadczenie wynosi około 3 000 euro netto miesięcznie. Jego ostatnie wynagrodzenie w Staples Belgium sięgało 4 865 euro netto miesięcznie. Oprócz pensji miał do dyspozycji samochód służbowy, ubezpieczenie szpitalne i inne świadczenia.
Po upadłości Staples Belgium w lipcu wrócił do pracy jako niezależny konsultant ICT i dorabia do emerytury. Podkreśla, że wcześniej przygotował się na emeryturę dzięki ubezpieczeniom grupowym i funduszom emerytalnym. „Niczego mi więc nie brakuje, a moja historia nie ma wzbudzać litości” – zaznacza.
Jego główny zarzut dotyczy przede wszystkim braku przewidywalności przepisów, na których oparł swoją decyzję. „Gdybym w 2023 r. wiedział, że ostatecznie zostanie tylko 8 172 euro, być może podjąłbym inne decyzje” – przyznaje.
Dlaczego bonus okazał się niższy?
Stijn Baert, profesor ekonomii pracy na Uniwersytecie w Gandawie (UGent), wskazuje przede wszystkim na dwa czynniki. Pierwszy dotyczy stażu: w najwcześniejszym możliwym terminie przejścia na emeryturę, czyli około 2023 r., Danny prawdopodobnie nie miał jeszcze 43 lat stażu pracy. Dla osób, które w tym momencie nie osiągnęły wymaganego progu, przepisy przewidywały niższy bonus za każdy dodatkowy miesiąc pracy.
Drugim czynnikiem była reforma rządu Barta De Wevera. Dawny bonus emerytalny został zlikwidowany i zastąpiony systemem łączącym bonus i malus. W efekcie Danny mógł gromadzić bonus według wcześniejszych zasad przez około półtora roku, zamiast przez pierwotnie zakładane trzy lata.
„W tym punkcie doskonale rozumiem Danny’ego: to zmiana zasad w trakcie gry. Można było pozwolić osobom, które zaczęły gromadzić dawny bonus emerytalny, dokończyć pełne trzy lata. Albo przynajmniej zagwarantować im korzystniejszy z dwóch wariantów: trzy lata dawnego bonusu albo półtora roku dawnego i półtora roku nowego” – ocenia Baert.
Danny wystąpił do federalnego urzędu emerytalnego o ponowne przeliczenie świadczenia. Jak dotąd jego starania nie przyniosły jednak rezultatu.