Brutalny napad w Kessel-Lo – sąd karny w Leuven skazał dwóch mężczyzn na trzy i sześć lat więzienia
Sąd karny w Leuven skazał dwóch mężczyzn na kary trzech i sześciu lat pozbawienia wolności. Jak informuje VRT NWS, pod koniec grudnia 2025 r. obaj uzbrojeni wtargnęli do domu przy Pieter...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd karny w Leuven skazał dwóch mężczyzn na kary trzech i sześciu lat pozbawienia wolności. Jak informuje VRT NWS, pod koniec grudnia 2025 r. obaj uzbrojeni wtargnęli do domu przy Pieter Nollekensstraat w Kessel-Lo, pobili ofiarę, dokonali wymuszenia i zabrali należące do niej rzeczy. Podczas napadu poszkodowany wypadł z okna.
Spis treści
Napad prawdopodobnie związany z porachunkami narkotykowymi
Dokładne tło zdarzenia do dziś nie zostało wyjaśnione. Sprawcy twierdzili, że udali się do domu, aby odzyskać zaległy czynsz. Ze śledztwa wynika jednak, że napad najprawdopodobniej miał związek z porachunkami w środowisku narkotykowym.
Po wejściu do budynku obaj mężczyźni zachowywali się wyjątkowo brutalnie. Jeden z nich miał przy sobie dwa młotki, a jego wspólnik kij baseballowy. Napastnicy bili ofiarę i jej grozili, po czym zabrali 230 euro w gotówce oraz worek z rzeczami. Nagrania z kamer pokazują, jak krótko po zdarzeniu oddalają się z łupem.
Ślady krwi przy oknie
Podczas wymuszenia poszkodowany wypadł z okna. Oskarżeni przekonywali przed sądem, że nie dotknęli ofiary, a mężczyzna sam wyskoczył na zewnątrz.
Sąd nie uwierzył w te wyjaśnienia. Badania kryminalistyczne wykazały, że zarówno wewnątrz domu, jak i bezpośrednio przy oknie znajdowało się wiele śladów krwi. Zdaniem sądu potwierdza to, że przed wypadnięciem lub wyskoczeniem mężczyzny z okna doszło do użycia poważnej przemocy.
Bogata kartoteka karna
Obaj sprawcy byli już wcześniej wielokrotnie karani. Mężczyzna uzbrojony w kij baseballowy miał na koncie 43 wyroki, w tym 20 za przemoc. Na początku tego roku został skazany na 52 miesiące więzienia w zawieszeniu z dozorem probacyjnym. Tym razem sąd zdecydował, że musi odbyć karę w zakładzie karnym. W ocenie sądu wcześniejsze szanse i nadzór nie doprowadziły do żadnej zmiany w jego zachowaniu. Za obecny czyn mężczyzna został skazany na sześć lat pozbawienia wolności.
Jego wspólnik, który miał na koncie 12 wcześniejszych wyroków, otrzymał karę trzech lat więzienia. O wysokości odszkodowania, które obaj sprawcy będą musieli zapłacić ofierze, sąd zdecyduje w późniejszym terminie.