Prawie połowa podejrzanych o przestępstwa z nienawiści wobec osób LGBT to nieletni
Blisko połowa osób podejrzanych o przestępstwa z nienawiści wobec osób homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych jest niepełnoletnia. Jak podaje dziennik Het Laatste Nieuws, wynika to z danych,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Blisko połowa osób podejrzanych o przestępstwa z nienawiści wobec osób homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych jest niepełnoletnia. Jak podaje dziennik Het Laatste Nieuws, wynika to z danych, o które wystąpił poseł do Izby Reprezentantów Alexander Van Hoecke (Vlaams Belang). W ubiegłym roku zarejestrowano łącznie 600 takich przestępstw.
Spis treści
Najwięcej zgłoszeń w dużych miastach
Dane pochodzą od policji federalnej, która od kwietnia 2024 r. odrębnie rejestruje motywy homofobiczne i transfobiczne.
Najwięcej zgłoszeń odnotowano w Brukseli, Antwerpii i Gandawie. Chodzi o przemoc fizyczną, kradzieże, wymuszenia i niszczenie mienia. Spośród 600 przestępstw 498 miało charakter homofobiczny, a 102 transfobiczny.
Molenbeek na czele
W 2025 r. na pierwszym miejscu znalazła się Bruksela, z której pochodzi ponad co szóste zgłoszenie (107). Prawie jedna czwarta z nich dotyczy zdarzeń na Molenbeek-Saint-Jean.
Drugie miejsce zajmuje Antwerpia z 78 zarejestrowanymi przypadkami, a trzecie Gandawa z 49 zgłoszeniami.
Spór o rejestrowanie pochodzenia sprawców
Zdecydowaną większość podejrzanych stanowią osoby z obywatelstwem belgijskim. Jak mówi Alexander Van Hoecke, Vlaams Belang chce jednak, aby rejestrowano również pochodzenie sprawców. „Te dane o obywatelstwie niewiele nam mówią. Żeby rozwiązać problem, trzeba umieć go nazwać. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy mamy jasny obraz sytuacji i wiemy, które społeczności są w tych statystykach nadreprezentowane" – przekonuje poseł.
Federalny minister ds. równości szans Rob Beenders (Vooruit) podkreśla natomiast, że problem przestępstw z nienawiści dotyczy wszystkich warstw społeczeństwa, a pochodzenie sprawców nie jest dla niego priorytetem.
Minister określa tę kwestię jako temat debaty społecznej, w której otwarcie powinni rozmawiać także rodzice w domu. „Wspieranie młodych ludzi w poszukiwaniu tożsamości wciąż najlepiej sprawdza się w osobistej rozmowie. Algorytmy w internecie popychają ludzi w określonym kierunku i trzeba temu przeciwdziałać" – wyjaśnia Beenders. Zapowiada też przygotowanie planu działania.
Spada akceptacja wśród młodzieży
Organizacja Çavaria, zrzeszająca stowarzyszenia działające na rzecz osób LGBTQI+, również dostrzega niepokojący trend w społeczeństwie. „Z niedawnych badań w Holandii i we Flandrii wynika, że akceptacja wśród młodych ludzi wyraźnie spada. To coś nowego. Sami młodzi mówią, że w szkole nie słyszą nic o różnorodności płciowej ani orientacji seksualnej, za to w mediach społecznościowych zalewają ich negatywne treści" – mówi rzecznik organizacji Thomas Jans.
Çavaria apeluje, aby wszystkie szkoły systematycznie podejmowały ten temat. Jak podkreśla organizacja, szkoły, które o tym rozmawiają, mogą realnie coś zmienić.