Powietrze w Brukseli coraz czystsze – część norm przewidzianych na 2030 r. już spełniona
Jakość powietrza w regionie brukselskim nadal się poprawia – informuje agencja Belga. Roczny raport za 2025 r., opublikowany przez administrację Bruxelles Environnement, wskazuje na stopniowy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Jakość powietrza w regionie brukselskim nadal się poprawia – informuje agencja Belga. Roczny raport za 2025 r., opublikowany przez administrację Bruxelles Environnement, wskazuje na stopniowy spadek stężeń najważniejszych zanieczyszczeń. Obowiązujące obecnie unijne wartości dopuszczalne są przestrzegane we wszystkich stacjach pomiarowych w stolicy. W znacznej części punktów osiągnięto już także surowsze normy, które zaczną obowiązywać od 2030 r.
Brukselska sekretarz stanu ds. środowiska Ans Persoons ocenia, że wyniki potwierdzają pozytywne skutki działań na rzecz mobilności o niższej emisji oraz transformacji energetycznej. Zaznacza jednak, że w niektórych najbardziej obciążonych ruchem węzłach drogowych nadal notowane są stężenia szkodliwe dla zdrowia.
Zalecenia WHO nadal nie są wszędzie spełnione
Stężenia pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 we wszystkich stacjach pomiarowych spełniają zarówno obecne normy unijne, jak i wartości przewidziane na 2030 r. Bardziej rygorystyczne zalecenia zdrowotne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie są jednak jeszcze dotrzymywane we wszystkich punktach. Przestrzegane są również unijne wartości dotyczące ozonu, dwutlenku siarki i tlenku węgla.
Szósty rok z rzędu wszystkie stacje telemetryczne odnotowały średnie roczne stężenie dwutlenku azotu poniżej obecnej normy unijnej. Kilka punktów pomiarowych zlokalizowanych przy najbardziej ruchliwych arteriach nadal przekracza jednak limit przewidziany na 2030 r. W przypadku tego zanieczyszczenia wszystkie stacje pozostają również powyżej poziomów zalecanych przez WHO.
Spada także stężenie sadzy (black carbon), związanej przede wszystkim z silnikami wysokoprężnymi. Mimo tej poprawy niektóre punkty pomiarowe położone w pobliżu głównych arterii komunikacyjnych nadal przekraczają przyszłą unijną normę, która ma obowiązywać od 2030 r.