Król Filip poleci do Los Angeles na ćwierćfinał mundialu – monarcha wesprze Czerwone Diabły
Król Filip w piątek zasiądzie na trybunach Los Angeles Stadium, aby wspierać reprezentację Belgii w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata. Obecność monarchy potwierdził we wtorek rano Pałac...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Król Filip w piątek zasiądzie na trybunach Los Angeles Stadium, aby wspierać reprezentację Belgii w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata. Obecność monarchy potwierdził we wtorek rano Pałac Królewski w oficjalnym komunikacie, krótko po tym, jak Belgia awansowała do kolejnej rundy turnieju po zwycięstwie nad Stanami Zjednoczonymi. O sprawie informuje dziennik Le Soir.
Na początku czerwca Pałac Królewski zapowiadał, że monarcha nie będzie obecny na meczach fazy grupowej. Jednocześnie sygnalizowano, że udział króla lub innego członka rodziny królewskiej będzie możliwy od ćwierćfinału, jeśli Czerwone Diabły zapewnią sobie awans. Teraz ten scenariusz został oficjalnie potwierdzony.
Nie pierwsza podróż króla za granicę dla reprezentacji
Nie będzie to pierwszy wyjazd króla Filipa za granicę w celu wsparcia reprezentacji narodowej. 10 lipca 2018 r. monarcha wraz z królową Matyldą udał się do Petersburga, aby obejrzeć półfinałowy mecz Belgii przeciwko Francji.
Cztery dni później król ponownie kibicował Czerwonym Diabłom, tym razem podczas spotkania o trzecie miejsce z Anglią.