Gospodarka Limburgii traci impet – liczba nowych ofert pracy najniższa w maju od czasów pandemii
Gospodarka prowincji Limburgia wyraźnie traci tempo. Po krótkim ożywieniu na początku roku niemal wszystkie wskaźniki koniunktury ponownie się pogarszają – wynika z barometru za maj 2026 r.,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gospodarka prowincji Limburgia wyraźnie traci tempo. Po krótkim ożywieniu na początku roku niemal wszystkie wskaźniki koniunktury ponownie się pogarszają – wynika z barometru za maj 2026 r., opublikowanego przez organizację pracodawców Voka Limburg. Najsilniej spada liczba nowych ofert pracy. Jak podaje organizacja, pomijając pandemiczny 2020 r., nigdy wcześniej w maju nie opublikowano ich tak mało.
Kurczący się rynek pracy
W maju w Limburgii pojawiły się 2 134 nowe oferty pracy, czyli o 7,5 procent mniej niż w kwietniu. Jednocześnie spada liczba wolnych stanowisk, które nadal pozostają nieobsadzone. Pod koniec maja otwartych było 5 296 wakatów, co oznacza spadek o 7,9 procent w porównaniu z kwietniem. Voka mówi o „niepokojącym połączeniu” zjawisk: gospodarka rozwija się zbyt wolno, rynek pracy traci dynamikę, a firmy równocześnie wciąż mają trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów.
Eksport na poziomie z 2012 roku
Słabną również wyniki eksportu, które osiągnęły najniższy majowy poziom od 2012 r. Voka wskazuje tu na wpływ napięć geopolitycznych. „Inwestycje spadają” – mówi Menno van Gemeren z Voki. Jak wyjaśnia, widać to m.in. w branży motoryzacyjnej, gdzie zakupy samochodów ciężarowych zmniejszyły się o jedną czwartą, choć sprzedaż samochodów osobowych pozostaje względnie stabilna. Zdaniem przedstawiciela organizacji przedsiębiorstwa realnie odczuwają dziś skutki sytuacji geopolitycznej.
Edukacja jako klucz
Voka nie traktuje tych problemów jako przejściowych. „Znajdujemy się w okresie polikryzysu. Jeden kryzys następuje po drugim” – mówi Van Gemeren. Jak dodaje, po pandemii nastąpiło pewne odbicie, ale później gospodarka zaczęła słabnąć i od kilku lat nie udaje się wyjść z tego stanu.
Organizacja wskazuje na potrzebę reformy szkolnictwa wyższego jako odpowiedzi o charakterze strukturalnym. Według Voki w Belgii tylko 18 procent studentów wybiera kierunki ścisłe i techniczne, czyli STEM, podczas gdy w Niemczech odsetek ten wynosi od 35 do 40 procent. Jak podkreśla Van Gemeren, właśnie takich kwalifikacji potrzebuje rynek pracy.
Pozytywne sygnały płyną natomiast z sektora turystyki, który zmierza ku rekordowemu latu. W lipcu spodziewane są szczyty na poziomie ponad 203 000 przyjazdów i 833 000 noclegów.