Nowa szybka linia autobusowa w Limburgii – pierwsze reakcje pasażerów są mieszane
W Limburgii oficjalnie ruszyła dziś linia X44, pierwsze połączenie w ramach transportu publicznego wysokiej jakości (Hoogwaardig Openbaar Vervoer, HOV) w tym regionie. Szybka linia łączy Hasselt z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Limburgii oficjalnie ruszyła dziś linia X44, pierwsze połączenie w ramach transportu publicznego wysokiej jakości (Hoogwaardig Openbaar Vervoer, HOV) w tym regionie. Szybka linia łączy Hasselt z Maasmechelen i zastępuje dawną linię 44. Choć organizatorzy zapowiadają połączenie szybsze i bardziej wydajne, reakcje pasażerów w pierwszym dniu kursowania są podzielone – informuje VRT.
Spis treści
Pierwsze z trzech szybkich połączeń
Linia X44 jest pierwszym z trzech planowanych połączeń HOV w Limburgii, które mają poprawić jakość transportu autobusowego. Nowy szybki autobus ma zapewnić podróżnym płynniejszy i krótszy przejazd. Aby to osiągnąć, zlikwidowano część przystanków pośrednich. Linię obsługuje 17 autobusów elektrycznych, doładowywanych w trakcie kursowania.
Oszczędność czasu czy dodatkowe komplikacje?
Dla jednej z pasażerek, Alice, uruchomienie linii X44 okazało się jak dotąd sukcesem. Już podczas pierwszego przejazdu zauważyła różnicę. Jak relacjonuje po dotarciu do Hasselt, była na miejscu około dziesięciu minut szybciej niż zwykle. Nie przeszkadza jej, że dla przyspieszenia kursu zrezygnowano z niektórych przystanków – jej zdaniem w okolicy nadal jest ich wystarczająco dużo.
Nie wszyscy są jednak przekonani, że nowa linia rzeczywiście przyspiesza podróż. Inny pasażer, jadący w stronę dworca w Genk, wstrzymuje się jeszcze z oceną. Jak przyznaje, na razie odczuwa podróż podobnie jak dzień wcześniej i nie widzi realnej różnicy. Kluczowe będzie dla niego dopiero to, czy uda mu się tak dopasować przesiadki, aby dotrzeć na czas do pracy.
Zlikwidowane przystanki budzą frustrację
Drugą stroną szybszego połączenia jest likwidacja części przystanków pośrednich, co u niektórych podróżnych wywołuje wyraźne niezadowolenie. Jeden z pasażerów relacjonuje, że dociera teraz na miejsce później niż dawniej. Ponieważ zniknął jego przystanek przesiadkowy, podróż zajmuje mu półtorej godziny, co uznaje za bardzo frustrujące.
Jak dodaje ten sam mężczyzna, w przypadku niektórych tras, na przykład odwiedzin u matki w domu opieki, musi teraz rezerwować autobus na żądanie, czyli flexbus. „Czasem czuję się dosłownie zostawiony na lodzie przez De Lijn” – mówi.
W najbliższych tygodniach okaże się, czy linia X44 spełni obietnicę szybszej podróży dla szerokiego grona pasażerów, czy też zlikwidowane przystanki pozostaną dla lokalnych podróżnych zbyt wysoką ceną.