Pracodawcy i związki naciskają na rząd Walonii w sprawie Boucle du Hainaut – „Kosztu bezczynności nie można już ignorować”
Pięć organizacji – walońska organizacja pracodawców AKT, związki zawodowe FGTB i CSC, organizacja małych przedsiębiorców UCM oraz federacja ekologiczna Canopea – uważa, że rząd Walonii ma...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pięć organizacji – walońska organizacja pracodawców AKT, związki zawodowe FGTB i CSC, organizacja małych przedsiębiorców UCM oraz federacja ekologiczna Canopea – uważa, że rząd Walonii ma już wszystkie informacje potrzebne do podjęcia decyzji w sprawie linii wysokiego napięcia Boucle du Hainaut. We wspólnym komunikacie opublikowanym w środę rano apelują do ministra François Desquesnes’a o szybkie wyznaczenie preferowanej trasy linii i uruchomienie procedur. Ich zdaniem dalsza zwłoka uderzyłaby w inwestycje, zatrudnienie i transformację energetyczną w Walonii.
Spis treści
Etap opiniowania zakończony
Trzy miesiące po pierwszej próbie wywarcia presji na rząd Walonii koalicji MR-Les Engagés partnerzy społeczni ponownie zaostrzają ton. W centrum ich apelu znów znalazł się projekt Boucle du Hainaut. Faza konsultacji zakończyła się 30 czerwca, dlatego – jak przekonują sygnatariusze – wszystkie elementy potrzebne do decyzji są już na stole rządu.
„Analizy zostały wykonane. Konsultacje się odbyły. Czas na badanie sprawy mamy dziś za sobą. To do walońskiego rządu należy teraz wytyczenie drogi dla projektu, od którego zależy część energetycznej, przemysłowej i gospodarczej przyszłości Walonii” – napisano we wspólnym komunikacie.
Nacisk na ministra i obawa o kolejną zwłokę
Minister ds. zagospodarowania przestrzennego François Desquesnes (Les Engagés), krytykowany wcześniej za wypowiedzi przeciwne linii Boucle du Hainaut, polecił swojej administracji zebranie około 50 nadesłanych opinii, aby możliwe było podjęcie decyzji. Dla części zaangażowanych stron to jednak za mało, zwłaszcza że wciąż obawiają się żądania dodatkowych analiz.
„Nie mamy żadnej pewności, że François Desquesnes szybko rozstrzygnie sprawę. Zresztą nigdy nie powiedział, że zrobi to szybko. Potrzebna jest realna decyzja po wakacjach. Nie deklaracja intencji!” – mówi jeden z uczestników procesu.
Dlaczego wzmocnienie sieci jest kluczowe
Zdaniem pracodawców i związków rząd nie może pomylić priorytetów: powinien zatwierdzić projekt i szybko wskazać preferowaną trasę, aby można było rozpocząć badanie publiczne i złożyć wniosek o pozwolenie. Jak podkreślają, potrzeba wzmocnienia walońskiej sieci elektroenergetycznej jest dziś szeroko uznawana. Prowincja Hainaut skupia 43 procent przemysłowego zużycia energii w Walonii, wciąż w 70 procent opartego na paliwach kopalnych.
W warunkach postępującej elektryfikacji, dekarbonizacji przemysłu i rozwoju odnawialnych źródeł energii wzmocnienie sieci stało się – według sygnatariuszy – konieczne, aby utrzymać konkurencyjność firm, wspierać zatrudnienie w przemyśle i realizować cele klimatyczne. Bez odpowiedniej infrastruktury przyłączenia będą blokowane, inwestycje spowolnią, a transformacja energetyczna będzie zagrożona. Projekty produkcji energii z niskoemisyjnych źródeł, zarówno morskich, jak i lądowych, muszą mieć możliwość podłączenia do sieci.
Skalę problemu pokazują dane operatora sieci przesyłowej Elia, według których w Walonii zablokowanych jest obecnie blisko 900 wniosków firm ubiegających się o dostęp do mocy.
Koszt politycznej bezczynności
Za problemem dostępu przedsiębiorstw do mocy stoją, jak przypominają organizacje, konkretne skutki społeczno-gospodarcze. Powołują się na badanie Deplasse’a, zgodnie z którym wzmocnienie sieci mogłoby przynieść od 180 do 500 milionów euro dodatkowej wartości dodanej rocznie oraz od 2 500 do 7 000 miejsc pracy. Z kolei każdy rok opóźnienia, liczony od 2030 r., miałby oznaczać utratę od 63 do 290 milionów euro wartości dodanej i od 800 do 4 000 miejsc pracy, które nie powstaną.
Pięć organizacji kieruje w ten sposób do rządu kolejne ostrzeżenie: „Kosztu bezczynności nie można już ignorować”.