Koniec okresu tolerancji w brukselskiej strefie niskoemisyjnej – od 1 lipca mandaty po 350 euro
Od środy 1 lipca brukselska administracja podatkowa zacznie wysyłać mandaty kierowcom pojazdów, które naruszają zasady strefy niskoemisyjnej (LEZ). Chodzi o ostatni etap ograniczeń przewidziany na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od środy 1 lipca brukselska administracja podatkowa zacznie wysyłać mandaty kierowcom pojazdów, które naruszają zasady strefy niskoemisyjnej (LEZ). Chodzi o ostatni etap ograniczeń przewidziany na 2025 r., obejmujący samochody z silnikami diesla normy Euro 5 oraz benzynowe normy Euro 2. Pojazdy te są formalnie zakazane w Regionie Stołecznym Brukseli od 1 stycznia 2026 r., jednak z powodu okresu tolerancji i problemów technicznych mandatów nie wysyłano wcześniej. Kara wyniesie 350 euro.
Spis treści
Ilu kierowców może zostać ukaranych
W debacie pojawiała się liczba ponad 600 000 pojazdów objętych ograniczeniami w całej Belgii, w tym 23 300 zarejestrowanych w Regionie Stołecznym Brukseli. W praktyce skala problemu jest jednak znacznie mniejsza. Według danych Bruxelles Environnement w maju 2026 r. pojazdy objęte etapem 2025 stanowiły średnio jedynie 3,2 procent wszystkich pojazdów poruszających się każdego dnia po regionie, a w przypadku samych samochodów osobowych – 2,9 procent. To wyraźnie mniej niż w grudniu 2025 r., tuż przed formalnym wejściem zakazu w życie, gdy odsetek ten przekraczał jeszcze 5 procent.
Jeszcze lepiej pokazują to dane z dwóch ostatnich miesięcy. Między 1 kwietnia a 31 maja po terenie regionu co najmniej raz przejechało 79 525 pojazdów objętych ograniczeniami, z czego 19 330 było zarejestrowanych w Brukseli. Administracja zaznacza jednak, że część z nich może korzystać z odstępstwa albo mieć wykupioną przepustkę jednodniową. Po każdym ogłoszeniu nowego etapu liczba samochodów objętych ograniczeniami maleje w kolejnych miesiącach.
Diesel w odwrocie
Spadek popularności silników diesla w Belgii jest wyraźny zarówno na rynku nowych, jak i używanych pojazdów. Według Febiac diesle stanowią już tylko 3 procent rejestracji nowych samochodów. W przypadku aut używanych ich udział wynosi 21,7 procent, co oznacza spadek o blisko 20 procent rok do roku. Według platformy sprzedaży internetowej AutoScout24 samochody z silnikiem diesla tracą na znaczeniu znacznie szybciej niż reszta rynku, zwłaszcza w dużych miastach objętych strefami niskoemisyjnymi.
- Dane pokazują, że strefy LEZ już teraz silnie wpływają na belgijski rynek samochodowy, szczególnie w Brukseli – potwierdza Vincent Hancart, szef AutoScout24 Belgia.
Ponad dwa tysiące używanych diesli sprzedanych w Brukseli
Nie brakuje jednak zaskakujących danych. Jak podaje AutoScout24, od początku roku do końca kwietnia w Brukseli zarejestrowano jeszcze 2 215 używanych pojazdów z silnikiem diesla. Co bardziej zaskakujące, co czwarty z nich został wprowadzony do ruchu przed 2015 r., a więc potencjalnie może podlegać ograniczeniom strefy niskoemisyjnej.
Według platformy diesel jest mniej opłacalny w zastosowaniach typowo miejskich, ale dla części gospodarstw domowych nadal pozostaje koniecznością. Kupowane używane diesle są bowiem średnio dość wiekowe, a przez to bardziej dostępne cenowo. W ciągu ostatnich czterech lat staniały o 9 procent i często bywają niemal o 20 procent tańsze od benzynowych odpowiedników. AutoScout24 ocenia, że na decyzje części kierowców wpływa także niejasność dotycząca rzeczywistej daty wejścia zakazu w życie, okresów tolerancji oraz zasad zwolnień.
Tło prawne i skutki dla jakości powietrza
Etap obejmujący pojazdy diesla Euro 5 i benzynowe Euro 2, przewidziany na 2025 r., został wcześniej opóźniony o dwa lata przez parlament brukselski. Trybunał Konstytucyjny uchylił jednak rozporządzenie wprowadzające to przesunięcie. Okres niepewności, który nastąpił później, ma zakończyć się właśnie 1 lipca. Kierowcy naruszający przepisy najpierw otrzymają ostrzeżenie – o ile nie dostali go już wcześniej – a dopiero potem mandat w wysokości 350 euro. Gabinet brukselskiego ministra finansów Dirka De Smedta (Anders) potwierdził, że kwota ta odpowiada wartości przepustki ważnej przez rok.
Od wprowadzenia w 2018 r. brukselska strefa niskoemisyjna potwierdza skuteczność w poprawie jakości powietrza. Jeszcze w 2024 r. odnotowano wyraźny spadek zanieczyszczeń związanych z ruchem drogowym. Głosowanie odraczające etap 2025 nieco osłabiło ostatni bilans, ale – jak ocenia Bruxelles Environnement – wyniki pozostają zachęcające, pod warunkiem utrzymania kolejnych zaplanowanych etapów.