Liège: biotechnologiczny start-up Catalya pozyskał 1,5 miliona euro na innowacyjne podawanie leków
Biotechnologiczna firma Catalya z Liège pozyskała 1,5 miliona euro na rozwój technologii, która ma usprawnić podawanie wybranych leków. Spin-off Uniwersytetu w Liège pracuje nad polimerami mogącymi...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Biotechnologiczna firma Catalya z Liège pozyskała 1,5 miliona euro na rozwój technologii, która ma usprawnić podawanie wybranych leków. Spin-off Uniwersytetu w Liège pracuje nad polimerami mogącymi pomóc w uniknięciu sytuacji, w której organizm odrzuca substancje przyjmowane doustnie w formie tabletek. To rozwiązanie mogłoby zainteresować dużych graczy rynku farmaceutycznego, w tym firmy rozwijające terapie przeciw otyłości.
Spis treści
23 grudnia 2025 r. kurs akcji Novo Nordisk wzrósł podczas jednej sesji o blisko 10 procent. Był to jeden z największych skoków notowań duńskiej grupy w ciągu ostatnich 365 dni. Powodem była zgoda amerykańskiej FDA na tabletkową wersję preparatu Wegovy, sztandarowej terapii koncernu przeciw otyłości. Reakcja rynku dobrze pokazuje jedno z największych wyzwań branży farmaceutycznej, zwłaszcza w segmencie środków na redukcję masy ciała: znalezienie możliwie najlepszego sposobu podawania leku.
Od 2019 r. biotechnologiczna firma Catalya z Liège szuka rozwiązania tego problemu. Spin-off Uniwersytetu w Liège został we wrześniu ubiegłego roku przejęty przez nowy zespół kierowany przez Thibaulta Jonckheere’a, byłego dyrektora generalnego firmy Exothera.
Walka z odrzucaniem leków
Firma z siedzibą w Légiapark opiera się na wieloletnich badaniach prowadzonych przez profesora biologii Christiana Gandfilsa. Jej zespół uważa, że dzięki polimerom możliwe będzie ułatwienie podawania szeregu leków przyjmowanych doustnie. – Nasz układ odpornościowy jest skonstruowany w taki sposób, że po wchłonięciu niektóre leki są traktowane jak ciała obce i dlatego organizm natychmiast je odrzuca. Nie są w stanie na przykład przejść przez barierę jelitową – tłumaczy Thibault Jonckheere.
Jak wyjaśnia, w pierwszej kolejności firma koncentruje się na terapiach odchudzających, które uznaje za dobrych kandydatów do zastosowania tej technologii. Catalya dostrzega jednak również inne możliwe obszary wykorzystania, między innymi w leczeniu chorób neurologicznych, gdzie leki mogłyby być podawane drogą donosową. Dyrektor generalny wymienia tu terapie przeciw chorobie Alzheimera i Parkinsona, które niekiedy z trudem docierają do mózgu.
Pozyskane środki i model działania
Firma, która nadal znajduje się na etapie przedklinicznym, zamknęła właśnie pierwszą rundę finansowania na kwotę 1,5 miliona euro. Wzięli w niej udział między innymi Noshaq oraz Fontem, nowy fundusz inwestycyjny utworzony przez założycieli Amni. – Te środki pozwolą sfinansować działalność firmy przez najbliższe 18, a może 24 miesiące. Jesteśmy w innej sytuacji niż klasyczne firmy biotechnologiczne, ponieważ z założenia nie będziemy potrzebować dużych funduszy, aby się rozwijać. Pomysł polega na oferowaniu patentów i współpracy partnerskiej z firmami farmaceutycznymi – wskazuje dyrektor generalny, który spodziewa się szybko ocenić potencjał swojej spółki.
Szybka weryfikacja potencjału
- Do końca roku i po pierwszych testach powinniśmy dość jasno zobaczyć, jaki potencjał ma nasze rozwiązanie. Prawdopodobieństwo znalezienia cudownego środka jest niewielkie, ale szanse istnieją – mówi Thibault Jonckheere. Jak przyznaje, zaskoczyło go, że giganci branży chcieli spotkać się z firmą, mimo że wciąż jest ona bardzo mała. Jego zdaniem wynika to z faktu, że innowacje w tym konkretnym segmencie są rzadkie, dlatego duże koncerny uważnie obserwują każdy postęp.
Nawet jeśli badania ostatecznie nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, przedsiębiorca nie zamierza rezygnować z wykorzystania odkryć naukowców. Catalya analizuje już inne zastosowanie swojej technologii – w hodowli komórek w sektorze biofarmaceutycznym. – Istnieją także potencjalne zastosowania w innych obszarach, między innymi w rolnictwie i kosmetyce, ale tych możliwości jeszcze nie zgłębialiśmy – zaznacza szef firmy.