Upały dają się we znaki krowom – hodowcy z Limburgii szukają sposobów na ochłodę
Hodowcy bydła w Limburgii próbują chronić swoje zwierzęta przed wysokimi temperaturami, korzystając z różnych rozwiązań. Kristof Klaessen z Diepenbeek zamontował w oborach wentylatory połączone z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Hodowcy bydła w Limburgii próbują chronić swoje zwierzęta przed wysokimi temperaturami, korzystając z różnych rozwiązań. Kristof Klaessen z Diepenbeek zamontował w oborach wentylatory połączone z systemem zraszania wodą. Równocześnie organizacja Regionaal Landschap Haspengouw en Voeren zachęca rolników do naturalnej ochrony zwierząt przed słońcem, między innymi poprzez masowe sadzenie drzew wysokopiennych.
Dla Kristofa Klaessena z Diepenbeek zapewnienie krowom niższej temperatury jest sprawą bardzo ważną. Gdy zwierzętom robi się zbyt gorąco, pojawia się u nich stres cieplny. – Stają się wtedy ospałe i dodatkowo dają mniej mleka – wyjaśnia hodowca. Jak podkreśla, chłodzenie krów nie jest więc luksusem, lecz koniecznością.
Wentylatory i dodatkowy posiłek
Wentylatory działają obecnie przez całą dobę. Jak tłumaczy Klaessen, uruchamiają się już przy temperaturze 20 stopni Celsjusza, a od 26 stopni włącza się dodatkowo zraszanie wodą. Hodowca zaznacza, że dzięki panelom słonecznym oraz domowemu magazynowi energii koszty całego systemu pozostają na akceptowalnym poziomie.
Krowy dostają również jeden dodatkowy posiłek dziennie. Sama pasza jest przygotowywana w taki sposób, aby dłużej zachowywała niższą temperaturę. Łącznie w gospodarstwie Klaessena znajduje się 180 krów mlecznych.
Drzewa zamiast wentylatorów
Wentylatory i schronienie w oborach to tylko jeden ze sposobów ochrony zwierząt gospodarskich przed letnim upałem. Innym rozwiązaniem jest sadzenie większej liczby drzew na pastwiskach. Od niedawna zapewnienie zwierzętom ochrony przed słońcem jest obowiązkowe, dlatego organizacja Regionaal Landschap Haspengouw en Voeren uruchomiła projekt “Airkoe”. W jego ramach rolnicy mogą zgłaszać się po drzewa do nasadzeń.
- Zapewniamy 100 darmowych drzew rocznie – mówi Isa Van Rooy z projektu Airkoe. Jak dodaje, wolontariusze przyjeżdżają później na miejsce, aby ocenić, ile drzew potrzeba i gdzie najlepiej je posadzić.
Drzewa jako inwestycja
Ekologiczny rolnik Luc Hollands z Teuven w gminie Voeren już sześć lat temu posadził na swoim terenie ponad 100 drzew wysokopiennych. Dziś zaczynają one dawać zwierzętom pierwszy cień. – Trochę to trwa, zanim takie drzewa urosną na tyle, aby zapewnić wystarczającą ochronę przed słońcem, ale pierwsze efekty już widać – mówi Hollands. Jak przewiduje, za kolejnych pięć lat cienia będzie już naprawdę dużo.
Dla Hollandsa drzewa są inwestycją długoterminową. – Posadziłem je wtedy z myślą o synu. Wiemy, że klimat będzie się dalej ocieplać, więc to nasza jedyna opcja – tłumaczy rolnik.