Spontaniczny strajk u podwykonawcy De Lijn w Maaseik – kierowcy skarżą się na zepsutą klimatyzację i agresję
W przedsiębiorstwie autobusowym Keolis w Maaseik dziś rano, około godziny 10.00, rozpoczął się spontaniczny strajk. Pracę przerwało około 25 kierowców autobusów, co poważnie zakłóciło komunikację w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W przedsiębiorstwie autobusowym Keolis w Maaseik dziś rano, około godziny 10.00, rozpoczął się spontaniczny strajk. Pracę przerwało około 25 kierowców autobusów, co poważnie zakłóciło komunikację w regionie Maasland. Protestujący domagali się poprawy złego stanu technicznego klimatyzacji w pojazdach i zwracali uwagę na niedawny przypadek agresji wobec jednego z kierowców. W ciągu popołudnia ruch autobusowy zaczął być stopniowo przywracany.
Spis treści
Poważne utrudnienia w komunikacji
Strajk w firmie Keolis – podwykonawcy realizującym kursy dla De Lijn – doprowadził do dużych utrudnień w komunikacji autobusowej w okolicach Maaseik, Maasmechelen i Bree. Niemal całkowicie wstrzymano również transport na żądanie, czyli flexvervoer. Carlo Maesen, przedstawiciel związku zawodowego ACV, poinformował, że była to spontaniczna akcja wszystkich kierowców z Maaseik, którzy tego dnia mieli stawić się do pracy.
Dwie przyczyny protestu
Powody protestu były dwa. Po pierwsze, wśród kierowców od dłuższego czasu narastało niezadowolenie z powodu stanu technicznego autobusów. Jak wyjaśniał Maesen, sytuacja dotycząca klimatyzacji w pojazdach jest daleka od właściwej. Według związku pracodawca nie dba w odpowiednim czasie o konserwację układów chłodzenia.
W obecnych warunkach pogodowych kierowcy uznają taką sytuację za nieakceptowalną. Podkreślają, że podczas upałów sprawna klimatyzacja jest potrzebna zarówno im samym, jak i pasażerom.
Agresja wobec kierowcy przepełniła czarę goryczy
Drugim powodem protestu, obok problemów związanych z wysokimi temperaturami, było zdarzenie z poprzedniego dnia – przypadek agresji słownej w jednym z autobusów na żądanie. Klient, który dwa miesiące wcześniej wywołał awanturę i został przez De Lijn objęty zakazem korzystania z usług, po odbyciu kary ponownie mógł podróżować. Wczoraj jednak znów doszło do zdarzenia z jego udziałem.
Jak relacjonował Maesen, pasażer ponownie wszczął awanturę w autobusie. Gdy rano informacja o agresji dotarła do pozostałych kierowców, przepełniła się czara goryczy.
Rozmowy z dyrekcją i częściowe wznowienie kursów
Dyrekcja Keolis spotkała się ze związkami zawodowymi, aby omówić sytuację. Według przedsiębiorstwa rozmowy miały konstruktywny przebieg, a obawy kierowców potraktowano poważnie.
Keolis potępił również niedawny przypadek agresji wobec kierowcy. Rzecznik przedsiębiorstwa Brend Van Ransbeeck podkreślił, że pracownicy każdego dnia dokładają wszelkich starań, aby dowozić pasażerów z miejsca na miejsce. Jak zaznaczył, niezrozumiałe jest, że kolejny kierowca padł ofiarą agresji.
Podczas rozmów omówiono także problem klimatyzacji. Keolis przyznał, że nie wszystkie autobusy mają sprawne układy chłodzenia, i zapewnił, że szuka rozwiązań. Przedsiębiorstwo wskazało przy tym, że nowe pojazdy są standardowo wyposażane w klimatyzację.
Praca jest tymczasem wznawiana etapami. Van Ransbeeck przekazał, że ruch autobusowy został częściowo przywrócony już po południu, a według Keolis funkcjonowanie usług ma wrócić do normy następnego dnia.