Niemcy będą pracować dłużej i więcej odkładać na emerytury – komisja ekspertów przedstawia 30 propozycji reform
Niezależna komisja powołana przez niemiecką koalicję rządzącą przedstawia w poniedziałek raport obejmujący 30 propozycji, które mają ustabilizować system emerytalny w Niemczech. Mieszkańcy Niemiec...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Niezależna komisja powołana przez niemiecką koalicję rządzącą przedstawia w poniedziałek raport obejmujący 30 propozycji, które mają ustabilizować system emerytalny w Niemczech. Mieszkańcy Niemiec będą musieli pracować dłużej i odprowadzać wyższe składki. W dłuższej perspektywie mają jednak otrzymywać także wyższe świadczenia.
Po pięciu i pół miesiąca prac komisja ekspertów powołana przez niemiecki rząd – złożona z ekonomistów oraz po troje posłów z każdej z dwóch partii współrządzących, CDU i SPD – ma dziś zaprezentować raport z 30 propozycjami służącymi zabezpieczeniu systemu emerytalnego. System ten znajduje się pod coraz większą presją demograficzną i grozi mu załamanie. Główne założenia dokumentu, wcześniej już upublicznione, od kilku dni wywołują w kraju debatę. Zgodnie z propozycjami mieszkańcy Niemiec mieliby w przyszłości pracować dłużej oraz inwestować część środków emerytalnych w akcje, na wzór rozwiązania stosowanego w Szwecji, aby ustabilizować wysokość świadczeń.
„Wszyscy będą musieli wnieść swój wkład” – podkreśla minister pracy, socjaldemokratka Bärbel Bas. Zapewnia ona, że popiera proponowane rozwiązania, choć część jej własnych postulatów – między innymi połączenie systemu emerytalnego urzędników z systemem powszechnym – nie została uwzględniona przez ekspertów.
Trzy filary reformy
Raport, który ma zostać dziś oficjalnie przedstawiony, opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest dalsze wydłużenie okresu aktywności zawodowej, ponad granicę 67 lat, która od 2031 r. będzie obowiązywać osoby urodzone po 1964 r. Eksperci zalecają przejście na emeryturę w wieku 70 lat w perspektywie 2090 r., w powiązaniu ze wzrostem średniej długości życia. Niemieccy pracownicy mieliby dzięki temu pracować o osiem miesięcy dłużej za każdy dodatkowy rok średniej długości życia uzyskany w przyszłości. Komisja rekomenduje również likwidację części mechanizmów wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, takich jak możliwość odejścia w wieku 63 lat dla osób z długim stażem pracy. W przyszłości wcześniejsza emerytura miałaby być zarezerwowana jedynie dla osób o słabym stanie zdrowia.
Komisja chce także umożliwić przyszłym emerytom korzystanie ze wzrostów na rynku kapitałowym, nawiązując do „modelu szwedzkiego”. To główna innowacja mechanizmu rekomendowanego przez ekspertów. Zgodnie z raportem pracownicy i pracodawcy mieliby w przyszłości obowiązkowo inwestować 1 procent wynagrodzenia brutto w państwowy fundusz lokowany w akcje i gwarantowany przez państwo, aby uspokoić oszczędzających, którzy w Niemczech zachowują dużą ostrożność. Przy obecnym poziomie płac oznaczałoby to średnio 90 euro miesięcznie na pracownika.
Trzecim elementem byłoby objęcie większej liczby grup zawodowych obowiązkiem odprowadzania składek do systemu powszechnego. Dotyczyłoby to w pierwszej kolejności przedsiębiorców, osób prowadzących działalność na własny rachunek oraz posłów, którzy obecnie nie płacą składek emerytalnych proporcjonalnych do swoich dochodów. Komisja rezygnuje natomiast z połączenia systemu emerytalnego urzędników – znacznie korzystniejszego od systemu pracowniczego pod względem wysokości świadczeń i przez to bardzo niepopularnego – z systemem sektora prywatnego. Eksperci argumentują, że takie połączenie kosztowałoby system powszechny więcej, niż przyniosłoby mu korzyści.
Stabilizacja wysokości świadczeń
Wszystkie te działania mają pozwolić na ustabilizowanie wysokości emerytur, które obecnie wynoszą średnio 1 405 euro brutto miesięcznie w przypadku mężczyzn i 955 euro w przypadku kobiet.
„Stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego jest istotnym elementem” – ocenia Marcel Fratzscher, prezes berlińskiego instytutu DIW, bliskiego związkom zawodowym. „Propozycje komisji zmierzają we właściwym kierunku, ale nie idą wystarczająco daleko. Nie rozwiążą one kwestii ubóstwa osób najstarszych, obciążenia spoczywającego na młodych pokoleniach ani nierówności w zakresie sprawiedliwości społecznej”.
Instytut zaleca szybsze wprowadzenie emerytury w wieku 70 lat, aby odciążyć najmłodsze pokolenia w okresie masowego przechodzenia na emeryturę przez pokolenie wyżu demograficznego.