Upały dają się we znaki transportowi publicznemu – przewoźnicy stawiają na klimatyzowane pojazdy i kontrolę infrastruktury
Aby zapewnić pasażerom możliwie komfortowe warunki podróży, STIB/MIVB, TEC oraz SNCB/NMBS w okresie wysokich temperatur starają się priorytetowo kierować do ruchu pojazdy wyposażone w klimatyzację....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Aby zapewnić pasażerom możliwie komfortowe warunki podróży, STIB/MIVB, TEC oraz SNCB/NMBS w okresie wysokich temperatur starają się priorytetowo kierować do ruchu pojazdy wyposażone w klimatyzację. Równocześnie sieci kolejowe i trakcyjne są profilaktycznie kontrolowane, aby ograniczyć ryzyko odkształceń wynikających z rozszerzania się materiałów pod wpływem upału.
SNCB/NMBS, decydując się na zawieszenie w poniedziałek i wtorek około piętnastu pociągów typu P, wzmacniających ofertę w godzinach szczytu, pokazała, że wzrost temperatur nie omija transportu publicznego. W tym przypadku chodzi o działanie zapobiegawcze: składy oczekujące w pełnym słońcu na poranne i wieczorne kursy mogłyby później narażać pasażerów oraz personel na zbyt wysoką temperaturę.
Priorytet dla pojazdów klimatyzowanych
„Większość naszych pociągów, czyli 80 procent, w tym składy Desiro, M6 i M7, ma klimatyzację. Nie dotyczy to jednak starszego taboru. Po pełnej dostawie składów AM30, które je zastąpią, cały nasz tabor będzie klimatyzowany” – precyzuje SNCB/NMBS. Pierwsze wagony mają zostać dostarczone do 2030 r.
Na ewentualne braki w klimatyzacji zwraca uwagę również STIB/MIVB. Obecnie wszystkie autobusy brukselskiego przewoźnika są klimatyzowane, ale dotyczy to tylko trzech czwartych tramwajów – najstarsze z nich nie mają klimatyzacji – oraz połowy wagonów metra. „Od 15 czerwca do 15 września systematycznie monitorujemy prognozy pogody, aby przewidywać fale upałów, i uruchamiamy wstępny alert trzy dni wcześniej” – wyjaśnia przewoźnik. W praktyce oznacza to kontrole urządzeń wentylacyjnych i klimatyzacyjnych w pojazdach oraz, w miarę możliwości, kierowanie do ruchu tych, które są w nie wyposażone.
W TEC klimatyzowany jest obecnie jedynie co drugi autobus. Celem przewoźnika jest jednak dojście do 72 procent do 2029 r. dzięki inwestycjom w nowy tabor.
Kontrola szyn i sieci trakcyjnej
Czujność konieczna jest także na poziomie infrastruktury. Zarówno w STIB/MIVB, jak i u zarządcy infrastruktury kolejowej Infrabel największe ryzyko dotyczy sieci trakcyjnej. „Pod wpływem silnego upału napowietrzne przewody elektryczne rozszerzają się i muszą być ponownie naprężane, aby zapobiec opadaniu linii oraz ich zakleszczeniu w pantografach tramwajów, czyli urządzeniach przekazujących prąd. Stopniowo wyposażamy naszą sieć w automatyczne naprężacze, aby uniknąć konieczności angażowania ekip w pełnym upale” – tłumaczy przewoźnik.
Podobne problemy i działania zapobiegawcze dotyczą Infrabel, gdzie zwraca się również uwagę na ryzyko związane z rozszerzalnością szyn. Jest ono teoretyczne, ponieważ sieć zaprojektowano tak, aby wytrzymywała temperaturę zewnętrzną do 40 stopni – której obecnie nie ma – co przekłada się na około 60 stopni na poziomie torów. „Jeśli mimo wszystko dojdzie do tak zwanego wężowania, czyli odkształcenia szyn w miejscu ich styku, nie ma innego rozwiązania niż interwencja i skorygowanie deformacji”.
Jak się okazuje, metal bardziej niż sam upał obciążają wahania temperatur. Niektóre dni tegorocznej wiosny, gdy temperatura wyraźnie rosła i spadała, mocno dały się we znaki sieci i niekiedy zmuszały ekipy do interwencji. „To praca tym bardziej skomplikowana, że wykonywana w pełnym upale” – podkreśla Frédéric Sacré, rzecznik Infrabel. W przypadku piorunów towarzyszących gwałtownym burzom związanym z wysokimi temperaturami prewencja pozostaje natomiast na razie iluzoryczna. „Gdy uderzy, jak ostatnio na odcinku między Philippeville a Charleroi, nie ma innego wyjścia niż naprawa uszkodzonego sprzętu”.