Spór o wolność akademicką na UCLouvain Saint-Louis. Kontrowersje wokół konferencji Centre Jean Gol
Na kampusie UCLouvain Saint-Louis w Brukseli narastają napięcia wokół konferencji organizowanej przez Centre Jean Gol. Wydarzenie zaplanowano na piątkowy wieczór, a jego tytuł – „Wolność...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na kampusie UCLouvain Saint-Louis w Brukseli narastają napięcia wokół konferencji organizowanej przez Centre Jean Gol. Wydarzenie zaplanowano na piątkowy wieczór, a jego tytuł – „Wolność akademicka pod presją” – wywołał dodatkowe komentarze w kontekście protestów części społeczności akademickiej. Wśród zaproszonych prelegentów znaleźli się Georges-Louis Bouchez (MR), Valérie Glatigny (MR), Joël Kotek, Philippe Van Parijs oraz Pierre-Henri Tavoillot.
Przeciwko organizacji konferencji na terenie uczelni wystąpiła część studentów i pracowników uniwersytetu. W obiegu pojawiła się petycja, a przedstawiciele społeczności akademickiej opublikowali krótkie oświadczenie krytykujące inicjatywę. Autorzy tekstu zarzucają zarówno Centre Jean Gol, jak i części zaproszonych gości regularne podważanie prac badawczych, programów nauczania, instytucji akademickich oraz osób związanych ze środowiskiem uniwersyteckim, w tym również z samym kampusem Saint-Louis.
Około 300 podpisów pod oświadczeniem
Jak wyjaśniła profesor UCLouvain Florence Delmotte, pod oświadczeniem podpisało się około 300 osób związanych z uczelnią. Wśród sygnatariuszy znaleźli się przedstawiciele kadry akademickiej, pracownicy naukowi, administracyjni i techniczni, a także studenci.
Autorzy oświadczenia podkreślają, że sprzeciw wobec organizacji konferencji nie jest – ich zdaniem – próbą ograniczania wolności akademickiej. Wręcz przeciwnie, ma stanowić przypomnienie, czym w praktyce powinna być wolność badań i debaty akademickiej.
Bouchez: każdy ma prawo do krytyki
Georges-Louis Bouchez uważa natomiast, że reakcje części środowiska uniwersyteckiego potwierdzają zasadność organizacji samej konferencji. Przewodniczący MR stwierdził, że działalność uniwersytetów i wypowiedzi wykładowców uczestniczących w debacie publicznej mogą podlegać krytyce, jednak nie powinno to prowadzić do ograniczania swobody wypowiedzi ani badań naukowych.
Bouchez zaznaczył również, że sam regularnie spotyka się z ostrą krytyką, ale nie traktuje tego jako naruszenia wolności słowa. Jak podkreślił, osoby zabierające głos publicznie muszą liczyć się z reakcjami i polemiką, a w jego przypadku krytyka bywa – jak stwierdził – znacznie bardziej agresywna niż wobec jego przeciwników politycznych.