Flexi-jobs trafią do szkół w Belgii – ale nie do prowadzenia lekcji
Rząd Federacji Walonia-Bruksela planuje umożliwić zatrudnianie pracowników w ramach systemu flexi-jobs w placówkach oświatowych. Jak poinformowała w poniedziałek 14 kwietnia 2026 r. minister edukacji...
Rząd Federacji Walonia-Bruksela planuje umożliwić zatrudnianie pracowników w ramach systemu flexi-jobs w placówkach oświatowych. Jak poinformowała w poniedziałek 14 kwietnia 2026 r. minister edukacji Valérie Glatigny (MR), osoby pracujące w tym systemie nie będą mogły prowadzić zajęć dydaktycznych. Ich zadania mają ograniczać się do opieki nad uczniami przed i po lekcjach, podczas przerw obiadowych oraz do wykonywania obowiązków administracyjnych.
Wyłącznie funkcje pomocnicze
Szefowa resortu edukacji jednoznacznie zaznaczyła, że rząd nie rozważa dopuszczenia pracowników zatrudnionych w formule flexi-job do prowadzenia lekcji. Valérie Glatigny przedstawiła te wyjaśnienia w odpowiedzi na pytanie posła Ersela Kaynaka (PS) podczas posiedzenia komisji parlamentarnej. Projekt został przyjęty w pierwszym czytaniu pod koniec marca, a po przerwie wiosennej ma trafić do konsultacji z partnerami społecznymi.
Nie tylko szkoły
Już na początku kwietnia władze Federacji Walonia-Bruksela zapowiedziały również rozszerzenie systemu flexi-jobs na sektor opieki pozaszkolnej (accueil temps libre, ATL). System ten funkcjonuje w Belgii od ponad dziesięciu lat i umożliwia osobom zatrudnionym co najmniej na 4/5 etatu podjęcie dodatkowej pracy na preferencyjnych warunkach podatkowych i składkowych, jednak wyłącznie w określonych sektorach.
Wątpliwości prawne
Plany koalicji Arizona, które zakładają rozszerzenie systemu flexi-jobs na wszystkie sektory gospodarki, spotkały się niedawno z ostrą krytyką ze strony sekcji legislacyjnej Rady Stanu. Organ ten poddał w wątpliwość zgodność tak szerokiej reformy z przepisami konstytucyjnymi.