MR zarzuca władzom na Molenbeek ograniczanie roli opozycji po powrocie burmistrz
Na Molenbeek-Saint-Jean narasta konflikt między opozycją a koalicją rządzącą gminą. Przewodniczący klubu radnych MR Didier Van Merris oskarża burmistrz Catherine Moureaux o marginalizowanie opozycji...
© Catherine Moureaux - facebook Na Molenbeek-Saint-Jean narasta konflikt między opozycją a koalicją rządzącą gminą. Przewodniczący klubu radnych MR Didier Van Merris oskarża burmistrz Catherine Moureaux o marginalizowanie opozycji od czasu jej powrotu na stanowisko po rocznej przerwie spowodowanej wypaleniem zawodowym. Według przedstawicieli MR zgłaszane przez nich interpelacje są systematycznie zamieniane na pytania pisemne, co pozbawia je charakteru publicznej debaty i uniemożliwia omawianie ich na sesjach rady gminy.
Spis treści
Interpelacje zamieniane na pytania pisemne
Didier Van Merris wskazuje, że w ostatnim czasie kilka interpelacji oraz pytań ustnych złożonych przez jego frakcję zostało przekwalifikowanych na pytania pisemne. W rezultacie sprawy te nie zostały włączone do porządku obrad i nie mogły być przedmiotem publicznej dyskusji. Wśród tematów, które w ten sposób nie trafiły na forum rady, znalazły się m.in. kwestie czystości przy rue de l’Intendant oraz zagospodarowania zieleni w dolnej części Molenbeek. W oficjalnych pismach kierowanych do radnych wskazywano, że poruszane zagadnienia lepiej nadają się do rozpatrzenia w trybie pisemnym. Szef klubu MR mówi o odczuciu cenzurowania jego ugrupowania, które zbiegło się w czasie z powrotem burmistrz po nieobecności.
Problem demokratyczny
Zdaniem Van Merrisa taka praktyka podważa zasady demokratycznego funkcjonowania rady gminy. Interpelacje omawiane podczas sesji publicznych są transmitowane na żywo i pozwalają mieszkańcom śledzić przebieg debaty. Tymczasem pytania pisemne kończą się jedynie odpowiedzią przesłaną drogą mailową, bez możliwości dyskusji i bez publicznego wglądu. Lider opozycji podkreśla, że nawet jeśli zmiana formy byłaby uzasadniona, właściwszym rozwiązaniem byłoby przekształcenie interpelacji w pytanie ustne, a nie pisemne.
Koalicja rządząca odrzuca zarzuty
Przewodniczący rady gminy Hassan Rahali stanowczo odrzuca zarzuty o nierówne traktowanie opozycji. Jak wyjaśnia, decyzje o zmianie formy pytań wynikają wyłącznie z ich charakteru. W jego ocenie sprawy o bardziej technicznym charakterze lepiej analizować w trybie pisemnym, co umożliwia przygotowanie dokładniejszych odpowiedzi, popartych danymi i szczegółowymi analizami. Rahali zaznacza, że tego typu kwestie często wykraczają poza ramy debaty politycznej i wymagają zaangażowania specjalistów. Mimo tych wyjaśnień opozycja podtrzymuje swoje stanowisko, uznając stosowaną praktykę za ograniczającą zakres publicznej debaty w radzie gminy.