Leczenie antydepresantami w Belgii trwa coraz dłużej – alarmuje Chrześcijańska Kasa Chorych
W ostatnich latach w Belgii wyraźnie zmalała liczba osób rozpoczynających terapię antydepresantami, jednak samo leczenie trwa coraz dłużej. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez kasę...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ostatnich latach w Belgii wyraźnie zmalała liczba osób rozpoczynających terapię antydepresantami, jednak samo leczenie trwa coraz dłużej. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez kasę chorych Mutualité chrétienne/Christelijke Mutualiteit (MC/CM) we współpracy z Uniwersytetem w Gandawie (UGent), opublikowanego w środę 25 marca 2026 r. W latach 2013-2023 liczba nowych pacjentów rozpoczynających terapię spadła o 51 procent wśród członków MC w wieku od 18 do 85 lat. Jednocześnie liczba dawek przypadających na jednego pacjenta w skali roku wzrosła o ponad połowę, co wskazuje na systematyczne wydłużanie się leczenia.
Spis treści
Niemal co trzeci pacjent leczony dłużej niż zalecają wytyczne
W badaniu za długotrwałe stosowanie antydepresantów uznano terapię trwającą co najmniej 15 miesięcy, czyli przekraczającą okres zalecany w wytycznych klinicznych. Okazuje się, że dotyczy to niemal co trzeciego pacjenta – dokładnie 32,7 procent osób, które rozpoczęły leczenie w analizowanym okresie, przyjmowało leki przez tak długi czas. Jak podkreśliła wiceprzewodnicząca MC Elise Derroitte, dane te sugerują, że to właśnie przedłużające się kuracje w dużej mierze odpowiadają za całkowite zużycie antydepresantów w Belgii.
Kobiety i osoby o niższych dochodach szczególnie narażone
Z analizy wynika również, że niektóre grupy są bardziej narażone na długotrwałe leczenie. Kobiety oraz osoby korzystające z podwyższonej refundacji świadczeń zdrowotnych, czyli systemu BIM (bénéficiaires de l’intervention majorée), częściej przyjmują antydepresanty przez dłuższy czas. Ryzyko przedłużonej terapii rośnie także wraz z wiekiem. Grupy te częściej zmagają się z poważniejszymi problemami zdrowia psychicznego, a jednocześnie napotykają większe trudności w dostępie do opieki psychologicznej – zarówno ze względów finansowych, jak i organizacyjnych.
Kluczowa rola lekarzy pierwszego kontaktu
Badanie MC i UGent wskazuje także na istotną rolę lekarzy rodzinnych w procesie przepisywania antydepresantów. Około 80 procent recept na te leki wystawiają właśnie lekarze pierwszego kontaktu, podczas gdy specjaliści, w tym psychiatrzy, odpowiadają jedynie za 20 procent przypadków. Co ważne, pacjenci leczeni głównie przez lekarza rodzinnego częściej kontynuują farmakoterapię przez dłuższy czas.
MC apeluje o zmiany w systemie opieki zdrowotnej
Zdaniem Mutualité chrétienne wyniki badania powinny skłonić do przemyślenia obecnego modelu leczenia zaburzeń psychicznych w Belgii. Elise Derroitte zaznaczyła, że w kształceniu medycznym należy większy nacisk położyć na narzędzia pozwalające ograniczać nadmiernie długie stosowanie antydepresantów oraz regularnie oceniać zasadność dalszego leczenia. Istotne jest także częstsze kierowanie pacjentów do specjalistów.
Kasa chorych podkreśla również konieczność bardziej wyważonego podejścia do przepisywania antydepresantów, przypominając, że farmakoterapia nie jest jedyną metodą leczenia depresji i zaburzeń lękowych. MC apeluje o wzmocnienie dostępności opieki psychologicznej na poziomie podstawowym, która obecnie pozostaje niewystarczająca wobec rosnących potrzeb. Wśród postulatów znajdują się także inwestycje systemowe mające poprawić dostęp do takich świadczeń oraz ich refundację, zwłaszcza dla najbardziej narażonych grup pacjentów.