Belgia może zmniejszyć o połowę swoją zależność energetyczną – eksperci apelują o szybszą transformację
Konsorcjum badawcze EnergyVille, zrzeszające ośrodki Vito, Imec, KU Leuven oraz UHasselt, opublikowało nowy raport dotyczący dekarbonizacji i niezależności energetycznej Belgii. Z analizy wynika, że...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Konsorcjum badawcze EnergyVille, zrzeszające ośrodki Vito, Imec, KU Leuven oraz UHasselt, opublikowało nowy raport dotyczący dekarbonizacji i niezależności energetycznej Belgii. Z analizy wynika, że osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. mogłoby zmniejszyć zależność kraju od importu surowców energetycznych z obecnych 75 do 40 procent. Eksperci podkreślają jednak, że będzie to możliwe wyłącznie przy zdecydowanym przyspieszeniu inwestycji w morską energetykę wiatrową, technologie wychwytywania CO₂ oraz rozwój tak zwanych czystych molekuł. Jednocześnie badacze ostrzegają, że końcowy etap redukcji emisji okaże się najbardziej kosztowny.
Spis treści
Belgia potrzebuje szybszego tempa zmian
Autorzy raportu oceniają, że Belgia obrała właściwy kierunek w zakresie ograniczania emisji i odchodzenia od paliw kopalnych, jednak tempo transformacji pozostaje niewystarczające. Aby w 2050 r. osiągnąć bardziej niezależny i niskoemisyjny system energetyczny, konieczne będzie znaczne przyspieszenie działań.
Nowy raport rozwija ustalenia wcześniejszego opracowania EnergyVille z 2025 r., w którym przedstawiono możliwe scenariusze transformacji belgijskiego systemu energetycznego. Peter Lodewijks, ekspert energetyczny związany z Vito i EnergyVille, zaznaczył, że szybszy rozwój morskiej energetyki wiatrowej, technologii wychwytywania i składowania CO₂ oraz czystych molekuł pozwoli nie tylko ograniczyć emisje, ale również lepiej kontrolować koszty transformacji i zmniejszyć zależność Belgii od importowanej energii.
Opóźnienia w projektach morskiej energetyki wiatrowej
Z prognoz EnergyVille wynika, że pięcioletnie opóźnienie realizacji strefy wiatrowej Princesse Elisabeth na Morzu Północnym mogłoby oznaczać utratę nawet 12 TWh energii. To równowartość około 15 procent całkowitego zużycia energii elektrycznej w Belgii w 2025 r.
Projekt zakłada budowę trzech farm wiatrowych o łącznej mocy 3,5 GW do 2030 r., a także stworzenie sztucznej wyspy energetycznej, która ma połączyć farmy z lądem oraz zagranicznymi sieciami energetycznymi.
Według ekspertów opóźnienia zmusiłyby Belgię do większego korzystania z elektrowni gazowych i importowanej energii elektrycznej. Mogłoby to również przełożyć się na wzrost cen prądu o 4 do 7 procent w porównaniu ze scenariuszem zakładającym sprawny rozwój morskiej energetyki wiatrowej.
Badacze wskazują, że pilnego przyspieszenia wymagają między innymi projekty linii wysokiego napięcia Ventilus we Flandrii Zachodniej i Boucle du Hainaut. Zwracają również uwagę na opóźniony o około półtora roku przetarg dotyczący pierwszego parku morskiego oraz brak ostatecznej decyzji rządu w sprawie części wyspy energetycznej zasilanej prądem stałym. Realizacja tego elementu została wstrzymana po znacznym przekroczeniu planowanego budżetu.
Konsorcjum podkreśla, że mimo wyraźnych korzyści płynących z szybkiego rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, obecnie widoczne są liczne opóźnienia. Zdaniem naukowców elektryfikacja pozostaje kluczowym elementem całego procesu dekarbonizacji.
Eksperci uważają również, że dalsze wydłużenie pracy reaktorów Doel 4 i Tihange 3 mogłoby ułatwić transformację energetyczną. Funkcjonowanie tych jednostek już wcześniej przedłużono o dziesięć lat. Jednocześnie raport wskazuje, że nowych dużych lub małych reaktorów jądrowych nie należy oczekiwać przed 2040 lub nawet 2045 r.
Rozwój technologii wychwytywania CO₂
EnergyVille zwraca także uwagę na konieczność rozbudowy infrastruktury umożliwiającej wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla. W pierwszej kolejności rozwiązania te mają być wykorzystywane w sektorach takich jak przemysł cementowy, hutniczy, nawozowy czy petrochemiczny.
Według raportu ograniczony dostęp do magazynów CO₂ mógłby zwiększyć roczne koszty funkcjonowania belgijskiego systemu energetycznego w 2050 r. o około 3,5 miliarda euro. Autorzy dokumentu apelują więc o szybkie inwestycje w transport i składowanie CO₂ oraz stworzenie odpowiednich przepisów regulujących ten obszar.
Czyste molekuły potrzebne w lotnictwie i żegludze
W sektorach, które trudno bezpośrednio zelektryfikować – takich jak lotnictwo czy transport morski – konieczne pozostanie wykorzystanie tak zwanych czystych molekuł. Badacze rekomendują stworzenie zrównoważonego miksu zdekarbonizowanych nośników energii, aby uniknąć uzależnienia się od jednego rozwiązania zastępującego paliwa kopalne.
Najdroższy będzie końcowy etap dekarbonizacji
Raport zwraca uwagę, że pełna neutralność klimatyczna będzie wyraźnie droższa niż częściowa redukcja emisji. Według wyliczeń złagodzenie celu redukcji emisji CO₂ ze 100 do 95 procent mogłoby obniżyć roczne koszty belgijskiego systemu energetycznego o około 1,7 miliarda euro.
Eksperci EnergyVille apelują o dalsze analizy dotyczące mechanizmów elastyczności i systemów handlu emisjami, które mogłyby ograniczyć koszty końcowych etapów transformacji energetycznej. Z raportu wynika, że największe dodatkowe wydatki pojawią się głównie po 2045 r., natomiast korzyści związane z elektryfikacją i zmniejszeniem importu energii będą odczuwalne znacznie wcześniej.
Według raportu redukcja emisji CO₂ o 90 procent do 2050 r. obniżyłaby zależność Belgii od importu energii do około 45 procent. Osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej mogłoby natomiast zmniejszyć ją do 40 procent.