Belgia szczególnie narażona na skutki blokady Cieśniny Ormuz – kluczową rolę odgrywa terminal LNG w Zeebrugge
Blokada Cieśniny Ormuz w różnym stopniu uderza w państwa europejskie, jednak to Belgia, Włochy i Wielka Brytania należą do krajów najbardziej odczuwających jej konsekwencje. W przypadku Belgii...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Blokada Cieśniny Ormuz w różnym stopniu uderza w państwa europejskie, jednak to Belgia, Włochy i Wielka Brytania należą do krajów najbardziej odczuwających jej konsekwencje. W przypadku Belgii decydujące znaczenie ma strategiczna infrastruktura energetyczna, w tym terminal LNG w Zeebrugge, który odgrywa istotną rolę w imporcie gazu. Wnioski te wynikają z raportu przygotowanego przez austriackie instytuty Supply Chain Intelligence Institute Austria i Complexity Science Hub oraz Politechnikę w Delft.
Spis treści
Kluczowe znaczenie cieśniny dla globalnego handlu energią
Cieśnina Ormuz, położona na południe od Iranu, jest jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej i gazu na świecie. Przez to wąskie przejście przepływa znacząca część globalnych dostaw surowców energetycznych z krajów Zatoki Perskiej.
W związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie żegluga w tym regionie została poważnie zakłócona. Blokada cieśniny stanowi jedno z narzędzi nacisku wykorzystywanych przez Iran, co bezpośrednio przekłada się na sytuację na światowych rynkach energii. Zakłócenia transportu morskiego, a także ataki na infrastrukturę naftową i gazową powodują wzrost cen ropy i gazu oraz zwiększają niepewność gospodarczą.
Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie dla skali skutków ma czas trwania blokady. Jeśli utrzyma się ona dłużej niż kilka tygodni, konsekwencje dla globalnych łańcuchów dostaw mogą się gwałtownie nasilić, prowadząc do opóźnień i dodatkowych kosztów dla przedsiębiorstw.
Belgia w grupie najbardziej narażonych państw
Zgodnie z raportem Belgia należy do krajów szczególnie wrażliwych na skutki blokady. Wynika to przede wszystkim z dużej zależności od importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Kataru. Roczna wartość tego importu wynosi około 5,8 miliarda dolarów, co czyni go jednym z kluczowych elementów belgijskiego bilansu energetycznego.
Dodatkowym czynnikiem jest znaczenie Antwerpii jako globalnego centrum handlu diamentami, w tym kamieniami pochodzącymi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wartość tego segmentu handlu sięga około 2,1 miliarda dolarów rocznie. Choć sektor diamentów ma duże znaczenie finansowe, eksperci wskazują, że nie stanowi on krytycznego elementu łańcucha dostaw i w razie potrzeby może zostać stosunkowo łatwo przekierowany.
Łączna wartość belgijskich obrotów handlowych zagrożonych blokadą Cieśniny Ormuz szacowana jest na około 8,2 miliarda dolarów rocznie. To plasuje Belgię w czołówce najbardziej narażonych państw europejskich.
Włochy i Wielka Brytania jeszcze bardziej narażone
W ramach Unii Europejskiej najbardziej dotknięte skutkami blokady są Włochy. Ich roczne obroty handlowe z krajami regionu objętymi zakłóceniami sięgają 9,8 miliarda euro. Kluczową rolę odgrywa tu import gazu LNG z Kataru o wartości około 4,4 miliarda dolarów oraz propanu za około 3,2 miliarda dolarów.
W skali całej Europy największe ryzyko dotyczy Wielkiej Brytanii, której łączna wartość wymiany handlowej z państwami regionu wynosi około 12,9 miliarda dolarów. Znaczną część tej kwoty stanowią produkty gazowe importowane z Kataru.
Większe gospodarki Unii Europejskiej, takie jak Niemcy i Francja, są w nieco lepszej sytuacji dzięki większej dywersyfikacji źródeł dostaw energii. Niemcy importują towary o wartości około 5,7 miliarda dolarów, a Francja około 8,1 miliarda dolarów, jednak ich uzależnienie od jednego kierunku dostaw jest mniejsze.
Łącznie dla całej Unii Europejskiej wartość handlu zagrożonego blokadą szacowana jest na około 47 miliardów dolarów rocznie, co pokazuje skalę potencjalnych konsekwencji dla europejskiej gospodarki.
Ostrożne założenia analizy
Autorzy raportu podkreślają, że przyjęta metodologia ma charakter ostrożny. Analiza obejmuje jedynie handel morski z państwami całkowicie zależnymi od transportu przez Cieśninę Ormuz, takimi jak Iran, Katar, Kuwejt, Bahrajn czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Nie uwzględniono natomiast krajów dysponujących alternatywnymi trasami eksportu, takich jak Arabia Saudyjska czy Oman, które posiadają inne porty lub rurociągi. Z analizy wyłączono także Irak, który korzysta z połączeń rurociągowych prowadzących do Turcji.
Dane wykorzystane w badaniu pochodzą z lat 2022–2023 i dotyczą bilateralnych przepływów handlowych. Oznacza to, że rzeczywista skala ryzyka może być jeszcze większa, jeśli uwzględnić szersze powiązania gospodarcze oraz efekty pośrednie wynikające z zakłóceń globalnych rynków energii.
Raport wskazuje jednoznacznie, że w przypadku przedłużającej się blokady skutki dla Belgii i innych państw europejskich mogą być nie tylko odczuwalne, ale również długotrwałe, szczególnie w sektorze energetycznym i przemysłowym.