Zamach na synagogę w Liège: śledczy analizują nagranie wideo, które może wskazywać na sprawców
Śledztwo dotyczące zamachu przeprowadzonego 9 marca 2026 r. przed synagogą w Liège wchodzi w kolejny etap. Jak informują media publiczne, organy ścigania od środy dysponują nagraniem wideo, które...
Śledztwo dotyczące zamachu przeprowadzonego 9 marca 2026 r. przed synagogą w Liège wchodzi w kolejny etap. Jak informują media publiczne, organy ścigania od środy dysponują nagraniem wideo, które może stanowić próbę wzięcia odpowiedzialności za atak. Materiał jest obecnie szczegółowo analizowany, a śledczy zachowują dużą ostrożność przy ocenie jego autentyczności oraz rzeczywistego pochodzenia.
Treść nagrania i towarzyszący mu komunikat
Ujawnione nagranie trwa około dwudziestu sekund i pokazuje moment eksplozji przed budynkiem synagogi. Na krótkim materiale widoczny jest mężczyzna ubrany w ciemny strój, z kominiarką na twarzy i rękawiczkami. Z dostępnych ujęć wynika również, że osoba ta może mieć na sobie kamizelkę taktyczną. Film został zarejestrowany przez drugą osobę znajdującą się w pobliżu miejsca zdarzenia.
Do nagrania dołączono tekst opatrzony datą 9 marca, czyli dniem przeprowadzenia ataku. W oświadczeniu organizacja przypisująca sobie odpowiedzialność za zdarzenie deklaruje prowadzenie walki zbrojnej wymierzonej w Stany Zjednoczone i Izrael na całym świecie. Komunikat o podobnej treści, oznaczony tym samym logo, miał zostać rozpowszechniony również innymi kanałami jeszcze tego samego dnia, jednak bez załączonego materiału wideo.
Dalsza część artykułu pod nagraniem.
Mało znana organizacja i ostrożność władz
Organizacja, która twierdzi, że stoi za zamachem, była dotychczas niemal nieznana. Właśnie dlatego ustalenie wiarygodności nagrania ma kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu śledztwa. Prokuratura federalna, pytana o szczegóły przez dziennikarzy, poinformowała jedynie, że prowadzone są obecnie wielokierunkowe analizy.
Ich celem jest potwierdzenie autentyczności nagrania, sprawdzenie jego zawartości oraz ustalenie, w jaki sposób i z jakiego źródła materiał trafił do obiegu. Na tym etapie postępowania organy wymiaru sprawiedliwości nie formułują jeszcze jednoznacznych wniosków i podkreślają, że do ujawnionych materiałów podchodzą z najwyższą ostrożnością.