Imam wydalony z Belgii wraca na ambonę – kazanie w meczecie na Jette budzi kontrowersje
Mohamed Toujgani, imam wydalony z Belgii w 2021 r. ze względów bezpieczeństwa narodowego, a następnie dopuszczony do powrotu decyzją sądu, ma w piątek wygłosić kazanie w meczecie na Jette. Informację...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Mohamed Toujgani, imam wydalony z Belgii w 2021 r. ze względów bezpieczeństwa narodowego, a następnie dopuszczony do powrotu decyzją sądu, ma w piątek wygłosić kazanie w meczecie na Jette. Informację podał dziennik La Capitale. Jego powrót do działalności religijnej wywołuje kontrowersje i ponownie rozpala debatę o granicach wolności wyznania oraz kwestiach bezpieczeństwa państwa. W przeszłości wobec duchownego formułowano zarzuty radykalizmu oraz podejrzenia o szpiegostwo na rzecz Maroka.
Spis treści
Tło wydalenia z 2021 r.
Decyzja o wydaleniu Mohameda Toujganiego została podjęta w 2021 r. Belgijskie służby uzasadniały ją względami bezpieczeństwa narodowego, wskazując na podejrzenia dotyczące radykalnego charakteru jego działalności oraz możliwe powiązania o charakterze wywiadowczym z Marokiem.
Kontrowersje nasiliły się po ujawnieniu archiwalnego nagrania wideo, w którym imam wzywał do „spalenia syjonistów”. Materiał ten stał się jednym z kluczowych elementów debaty publicznej wokół jego osoby i wywołał ostrą krytykę.
Powrót do Belgii dzięki decyzji sądu
Sytuacja prawna duchownego uległa zmianie w ostatnich latach. Mohamed Toujgani powrócił do Belgii w 2025 r., po tym jak sąd przychylił się do jego wniosku o przyznanie obywatelstwa belgijskiego.
Orzeczenie opierało się m.in. na krytycznej ocenie podstaw wcześniejszej decyzji o wydaleniu. Argumenty, które uzasadniały usunięcie imama z kraju, zostały uznane za niewspółmierne do okoliczności sprawy.
Reakcje polityczne i ograniczenia prawne
Powrót Mohameda Toujganiego do działalności religijnej spotkał się ze sprzeciwem części sceny politycznej. Przewodniczący partii MR Georges-Louis Bouchez zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby imam „nie mógł już wygłaszać kazań”. Opowiedział się również za wzmocnieniem nadzoru nad jego aktywnością.
Belgijskie przepisy znacząco ograniczają jednak możliwość wprowadzenia takich środków. Wolność wyznania jest prawnie chroniona, co utrudnia zastosowanie prewencyjnych zakazów dotyczących działalności religijnej. Na ten moment władze nie ogłosiły żadnych konkretnych działań.
Brak oficjalnej reakcji władz lokalnych
Ze strony władz gminy Jette nie pojawiło się dotąd oficjalne stanowisko. Jak informuje La Capitale, próby kontaktu z burmistrz gminy pozostały bez odpowiedzi.
W praktyce oznacza to, że – o ile nie zapadną nagłe decyzje – planowane kazanie powinno odbyć się zgodnie z harmonogramem. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst napięcia między ochroną wolności religijnej a obawami dotyczącymi bezpieczeństwa.