Szefowa związku CSC/ACV krytykuje reformę emerytalną i wzywa rząd do ograniczenia systemu flexijobs
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet przewodnicząca chrześcijańskiego związku zawodowego ACV Ann Vermorgen ponownie skrytykowała reformę systemu emerytalnego w Belgii. Jej zdaniem wprowadzone zmiany...
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet przewodnicząca chrześcijańskiego związku zawodowego ACV Ann Vermorgen ponownie skrytykowała reformę systemu emerytalnego w Belgii. Jej zdaniem wprowadzone zmiany w nieproporcjonalny sposób uderzają w kobiety, zwłaszcza te pracujące w niepełnym wymiarze godzin lub przerywające karierę zawodową z powodu obowiązków opiekuńczych. Vermorgen wezwała także rząd federalny do działań wzmacniających dochody budżetu państwa oraz do zdecydowanego ograniczenia nadużyć w systemie tzw. flexijobs.
Spis treści
Kara emerytalna szczególnie dotkliwa dla kobiet
Zdaniem przewodniczącej ACV problemem jest wymóg przepracowania co najmniej 156 dni w roku, aby dany okres został zaliczony do stażu emerytalnego. Jak podkreśliła w rozmowie z dziennikiem Het Nieuwsblad, próg ten szczególnie uderza w osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin. Vermorgen określa ten mechanizm jako niesprawiedliwy i zwraca uwagę, że zatrudnienie na część etatu jest bardzo powszechne w takich sektorach jak sprzątanie czy handel detaliczny – branżach, w których kobiety stanowią większość pracowników. Dodatkowym czynnikiem obniżającym przyszłe świadczenia emerytalne są przerwy w karierze zawodowej związane z opieką nad dziećmi lub innymi członkami rodziny.
Nierówności rynku pracy przenoszą się na emerytury
Vermorgen podkreśla, że jej krytyka reformy wpisuje się w szerszy problem nierówności między kobietami a mężczyznami na belgijskim rynku pracy. Według niej decydenci polityczni w niewystarczającym stopniu uwzględniają realia codziennego życia pracujących kobiet. Jak stwierdziła, politycy często patrzą na te kwestie z perspektywy męskich karier zawodowych. Szefowa ACV zaznacza, że luka płacowa między kobietami a mężczyznami nadal istnieje i przekłada się bezpośrednio na różnice w wysokości przyszłych emerytur. Ponadto to kobiety częściej wykonują nieodpłatną pracę opiekuńczą, która nie jest uwzględniana w systemie emerytalnym.
Spór z premierem Flandrii
Liderka związku odniosła się także do wcześniejszych wypowiedzi premiera Flandrii Jana Jambona dotyczących reformy emerytalnej. Vermorgen zdecydowanie odrzuciła jego stanowisko, twierdząc, że nie odpowiada ono rzeczywistości. Jak stwierdziła, jeśli Jambon utrzymuje, że reforma nie jest wymierzona w kobiety, to – jej zdaniem – nie oddaje to faktycznych skutków przyjętych przepisów. Według przewodniczącej ACV większe zrozumienie codziennych realiów pracy kobiet mogłoby prowadzić do bardziej wyważonych decyzji politycznych.
Pogarszający się stan finansów publicznych
Vermorgen powołała się również na ostrzeżenia Narodowego Banku Belgii, który sygnalizuje pogarszającą się sytuację finansów publicznych, nawet przy uwzględnieniu efektów wprowadzanych reform. Jej zdaniem rząd koncentruje się przede wszystkim na ograniczaniu wydatków, zaniedbując stronę dochodową budżetu. Szefowa ACV opowiada się za rozwiązaniami, które – w jej ocenie – mogłyby zapewnić bardziej sprawiedliwe finansowanie systemu zabezpieczenia społecznego. W tym kontekście wskazuje m.in. na możliwość opodatkowania dużych majątków i działalności cyfrowej oraz na potrzebę przeglądu istniejących subsydiów.
Apel o uporządkowanie systemu flexijobs
Szczególnie stanowczo Vermorgen wypowiedziała się w sprawie rosnącej liczby tzw. flexijobs, czyli elastycznych form dodatkowego zatrudnienia korzystających w Belgii z preferencyjnego opodatkowania. Jej zdaniem system ten coraz bardziej wymyka się spod kontroli i wymaga pilnej regulacji.
Przewodnicząca ACV apeluje, aby każdy pracujący w Belgii wnosił odpowiedni wkład do systemu zabezpieczenia społecznego. Według niej obecna sytuacja osłabia finansowanie systemu i jednocześnie tworzy nieuczciwą konkurencję wobec standardowych form zatrudnienia. Vermorgen podkreśla, że trwała i sprawiedliwa reforma jest możliwa tylko wtedy, gdy polityka budżetowa obejmuje jednocześnie zarówno stronę wydatków, jak i dochodów państwa.