Przewodniczący partii MR Georges-Louis Bouchez poinformował w niedzielę po południu na platformie X (dawny Twitter), że uruchamia proces negocjacyjny w sprawie utworzenia rządu Regionu Brukselskiego. Lider liberałów zaprosił siedem ugrupowań do udziału w konklawe, którego celem ma być wypracowanie porozumienia koalicyjnego. Do rozmów zaproszono partie MR, PS i Les Engagés po stronie frankofońskiej oraz Groen, Anders (dawniej Open VLD), Vooruit i CD&V po stronie niderlandzkojęzycznej. Bouchez zapowiada, że Bruksela powinna mieć nowy rząd „w ciągu najbliższych dni” – 609 dni po wyborach z czerwca 2024 r.
Negocjacje po kolejnym impasie
Inicjatywa Boucheza pojawia się w momencie, gdy rozmowy koalicyjne w Brukseli po raz kolejny utknęły w martwym punkcie. Ostatnia próba sformowania rządu, prowadzona przez formatora Yvana Verougstraete z partii Les Engagés, zakończyła się fiaskiem. Verougstraete próbował zbudować koalicję centrolewicową, jednak misja nie przyniosła rezultatu. Przewodniczący MR podkreślił, że tym razem nie chodzi o kolejną misję formacyjną, lecz o „prawdziwy proces negocjacyjny” z jasno wyznaczonym celem – powołaniem rządu regionalnego.
Bouchez określił obecną sytuację jako „kwestię przetrwania dla stołecznego Regionu”. W komunikacie wyjaśnił, że wznowienie rozmów ma się opierać na pracy wykonanej przez ministra budżetu, dzięki której – jak twierdzi – możliwe było obiektywne przedstawienie kondycji finansowej Regionu i przygotowanie gruntu pod poważne negocjacje. Dodał też, że w ostatnich dniach MR prowadziło liczne nieformalne kontakty z przedstawicielami różnych sił politycznych, aby sprawdzić ich nastawienie do rozmów – także w kontekście oczekiwań wyrażanych przez mieszkańców Brukseli. Przypomniał przy tym, że kilka dni wcześniej dwa kolektywy obywatelskie zorganizowały spotkanie z udziałem wszystkich demokratycznych partii brukselskich, podczas którego ugrupowania te zadeklarowały wolę osiągnięcia porozumienia.
Te same partie, nowa formuła
Lista zaproszonych ugrupowań nie jest zaskoczeniem: to ta sama konfiguracja, która była już wielokrotnie sprawdzana w ciągu około 600 dni negocjacji, dotąd bez powodzenia. Bouchez przekonuje jednak, że rozpoznał kluczowe priorytety poszczególnych partii oraz obszary, w których możliwy jest kompromis, i ocenia ten układ jako „jedyną realnie możliwą większość”.
Nowością ma być natomiast forma rozmów. Liberałowie proponują konklawe, czyli zamknięte negocjacje w miejscu, które ma zostać dopiero ustalone. Założenie jest takie, że uczestnicy nie opuszczą spotkania, dopóki nie zostanie osiągnięte porozumienie. Podobny format sugerowało już wcześniej kilku negocjatorów podczas debaty zorganizowanej w centrum Wolubilis na początku listopada.
Tekst bazowy z lipca 2024 r. jako punkt wyjścia
Jako podstawę rozmów Bouchez wskazał dokument inspirowany notatką, która stała się przedmiotem porozumienia zawartego w lipcu 2024 r. między MR, PS i Les Engagés. W zaproponowanym podejściu przewodniczący MR deklaruje dążenie do równowagi budżetowej do 2029 r. poprzez ambitne i – jak podkreśla – niezbędne reformy instytucjonalne, ze szczególnym naciskiem na poprawę czystości i bezpieczeństwa w Brukseli.
Bouchez podsumował inicjatywę stwierdzeniem, że spełnione zostały wszystkie warunki, by Bruksela wreszcie doczekała się rządu. Nie jest to jednak pierwsza próba lidera liberałów, by przełamać impas w stolicy – dotychczasowe działania kończyły się niepowodzeniem, co każe zachować ostrożność wobec najnowszych deklaracji.