Do schroniska dla zwierząt w Sint-Truiden trafiła kolejna skrajnie zaniedbana suczka odebrana właścicielowi. Policja znalazła psa w miejscowości Gingelom i przekazała go pod opiekę placówki. Zwierzę, które otrzymało imię Emma, miało otwarte, ropiejące rany, ciężką infekcję uszu i było w bardzo złym stanie ogólnym. To już trzynaste zwierzę skonfiskowane od początku roku, które trafiło do tego schroniska.
Krytyczny stan zdrowia i intensywna opieka
Philip Zurinckx ze schroniska w Sint-Truiden opisuje stan Emmy jako bardzo poważny. Suczka jest skrajnie osłabiona, ma liczne ropiejące rany oraz silny stan zapalny uszu. Weterynarz bada obecnie możliwości dalszego leczenia, jednak priorytetem jest wzmocnienie organizmu psa. Personel zapewnia jej szczególnie intensywną opiekę, aby mogła odzyskać siły.
Mimo dramatycznego stanu zdrowia Emma zachowuje się wyjątkowo łagodnie. Reaguje przyjaźnie na kontakt z ludźmi, szuka uwagi i bliskości. Pracownicy schroniska podkreślają jednak, że wraz z poprawą kondycji zachowanie zwierzęcia może się zmienić, dlatego podchodzą do sytuacji z ostrożnością.
Decyzja w rękach służby ds. dobrostanu zwierząt
Los suczki nie jest jeszcze przesądzony. Flamandzka służba ds. dobrostanu zwierząt ma 60 dni na podjęcie decyzji w jej sprawie. W tym czasie możliwe jest zarówno warunkowe przekazanie psa z powrotem właścicielowi, jak i znalezienie dla Emmy nowego, bezpiecznego domu.
Do interwencji doszło po zgłoszeniu i kontroli przeprowadzonej przez policję w Gingelom. Jak podkreśla Zurinckx, widok psa w tak tragicznym stanie jest wstrząsający. Jego zdaniem przyczyną takich zaniedbań są często odmienne normy i wartości osób odpowiedzialnych za zwierzęta.
Problem o dużej skali
Od początku roku schronisko w Sint-Truiden przyjęło jedenaście kotów i dwa psy odebrane właścicielom. Jak zaznacza Zurinckx, podobne przypadki pojawiają się niemal co tydzień. W całym ubiegłym roku do placówki trafiło aż 250 skonfiskowanych zwierząt, a nic nie wskazuje na to, by skala problemu miała się zmniejszyć.
Pewnym pozytywnym sygnałem jest jednak szybsze reagowanie na przypadki zaniedbań. Zgłoszenia od mieszkańców napływają wcześniej niż w przeszłości, a wyspecjalizowani policjanci zajmujący się dobrostanem zwierząt pozwalają wykrywać takie sytuacje na wcześniejszym etapie.