Umieszczenie tymczasowego kosza na śmieci bezpośrednio przy cokole pomnika Justusa Lipsiusa w Leuven wywołało falę oburzenia wśród mieszkańców i użytkowników mediów społecznościowych. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a głos w dyskusji zabrał radny odpowiedzialny za gospodarkę odpadami Thomas Van Oppens, który zapowiedział rychłe usunięcie pojemnika i podkreślił jego wyłącznie tymczasowy charakter.
Krytyczne komentarze w mediach społecznościowych
Decyzja o ustawieniu kosza tuż obok pomnika znanego humanisty spotkała się z ostrą reakcją internautów. W komentarzach pojawiały się określenia takie jak „bezmyślność” czy „wizualne zanieczyszczenie”, a część osób ironizowała, nazywając sytuację „zderzeniem dawnej sztuki z nowoczesnością”. Jeden z użytkowników zasugerował nawet, że przy takim podejściu równie dobrze można by ustawić kontenery na schodach kościoła Sint-Pieters lub przed gmachem sądu. Niezależnie od tonu wypowiedzi, dominowało przekonanie, że kosz na śmieci ustawiony przy rzeźbie podarowanej miastu przez państwo belgijskie w 1909 r. nie pasuje do tego miejsca.
Wyjaśnienia radnego i zapowiedź usunięcia kosza
Radny Thomas Van Oppens z partii Groen przyznał, że rozumie negatywne reakcje mieszkańców. Wyjaśnił jednocześnie, że od 2024 r. miasto realizuje nowy plan gospodarki odpadami, który zakłada czasowe rozmieszczanie dodatkowych koszy w okresach wzmożonego ruchu w centrum. W tym przypadku pojemnik ustawiono na około trzy tygodnie, w związku z intensywnym napływem odwiedzających podczas świąt oraz następujących po nich wyprzedaży.
Radny zapewnił, że rozwiązanie miało charakter wyłącznie przejściowy i nie było planowane jako stały element przestrzeni publicznej. Zgodnie z zapowiedzią, kosz ma zostać usunięty w przyszłym tygodniu i wrócić do regularnego magazynu miejskich służb.