Parlament Federacji Walonia-Bruksela planuje zamrożenie waloryzacji emerytur, dodatków oraz innych świadczeń przysługujących posłom. Rozwiązanie to ma obowiązywać do końca obecnej kadencji parlamentarnej, czyli do 2029 r. Informację tę przekazano we wtorek z otoczenia przewodniczącego parlamentu Benoît Dispy. Frankofońskie zgromadzenie chce w ten sposób pójść w ślady Izby Reprezentantów, która w ubiegłym miesiącu podjęła podobną decyzję wobec 150 posłów federalnych.
Porozumienie już osiągnięte
Propozycja zamrożenia waloryzacji została zaakceptowana przez Prezydium parlamentu Federacji Walonia-Bruksela, czyli organ odpowiedzialny za bieżące zarządzanie pracami zgromadzenia. W najbliższym czasie decyzja ma zostać formalnie zatwierdzona podczas posiedzenia plenarnego.
W praktyce oznacza to, że do 2029 r. emerytury poselskie nie będą podlegały waloryzacji. Te same zasady obejmą również inne świadczenia finansowe przysługujące wybranym przedstawicielom.
Ministrowie również objęci zmianami
Jak zaznaczono w tym samym źródle, zamrożenie waloryzacji dotknie także ministrów Federacji Walonia-Bruksela. Ich wynagrodzenia są bowiem wypłacane bezpośrednio przez parlament, co oznacza, że również w ich przypadku nie dojdzie do corocznych podwyżek wynikających z mechanizmu indeksacji.
Skromniejsze kroki niż we Flandrii
Decyzje przyjęte przez frankofońskie zgromadzenie, choć inspirowane działaniami Izby Reprezentantów, mają mniej restrykcyjny charakter niż środki uchwalone w ubiegłym miesiącu przez parlament Flandrii.
Parlament flamandzki zdecydował się bowiem na bardziej radykalne rozwiązania, obejmujące obniżenie odpraw przysługujących posłom po zakończeniu mandatu, redukcję dodatków na pokrycie wydatków służbowych oraz całkowite zniesienie dodatkowych wynagrodzeń za pełnienie funkcji specjalnych, takich jak przewodniczenie komisjom czy członkostwo w Prezydium.