Pomimo znacznych nakładów na zwalczanie nadużyć w systemie świadczeń społecznych, wpływy z tego tytułu w 2025 r. wyraźnie się obniżyły. Dane zaprezentowane podczas posiedzenia komisji parlamentarnej pokazują, że prognozowane roczne przychody wyniosą około 370 milionów euro. Oznacza to spadek o 17 procent w porównaniu z rekordowym 2024 r., kiedy odzyskano 435 milionów euro. W odpowiedzi na pogarszające się wyniki rząd federalny zapowiada zintensyfikowanie kontroli oraz zaostrzenie sankcji wobec sprawców nadużyć.
Koniec pandemicznych nadużyć i duże sprawy z przeszłości
Z informacji Służby Informacji i Badań Społecznych (SIRS) wynika, że do końca trzeciego kwartału 2025 r. walka z oszustwami socjalnymi przyniosła 278 milionów euro. Pełne, skonsolidowane dane za cały rok mają zostać opublikowane w lutym, jednak już teraz prognozy wskazują, że wynik będzie słabszy nie tylko od rekordowego 2024 r., ale także od 2023 r.
Minister odpowiedzialny za zwalczanie oszustw socjalnych Rob Beenders z partii Vooruit tłumaczył ten spadek kilkoma czynnikami. Zwrócił uwagę na wygaśnięcie kontroli dotyczących nadużyć z okresu pandemii COVID-19, które jeszcze w 2024 r. przyniosły około 10 milionów euro. Dodatkowo w poprzednich latach zakończono kilka dużych postępowań, które istotnie podniosły ówczesne statystyki. Minister podkreślił jednocześnie, że celem walki z oszustwami socjalnymi nie jest doraźne łatanie deficytu budżetu federalnego.
Belgijska specyfika budzi wątpliwości ekspertów
Belgia od wielu lat należy do nielicznych państw, które regularnie publikują szczegółowe dane dotyczące wpływów z walki z oszustwami socjalnymi. Ta praktyka, uznawana za belgijską specyfikę, budzi jednak zastrzeżenia wśród części ekspertów zajmujących się zwalczaniem nadużyć. Jak przyznają nieoficjalnie, wiarygodność tych statystyk bywa przedmiotem dyskusji. Dla porównania, kraje sąsiednie, takie jak Francja, Niemcy czy Holandia, nie publikują podobnych zestawień.
Reportaż telewizyjny wywołał debatę publiczną
Temat oszustw socjalnych znalazł się w centrum debaty politycznej po emisji reportażu „Sans boulot, tous fraudeurs?” („Bez pracy – wszyscy oszustami?”), który jesienią został pokazany na antenie RTL. Przewodniczący komisji spraw społecznych Denis Ducarme z partii MR wskazał, że program obejrzało około 500 tysięcy widzów i wywołał on silną reakcję opinii publicznej. To właśnie ta reakcja stała się impulsem do całodziennego przesłuchania odpowiedzialnych ministrów przed komisją parlamentarną.
Masowe zatrudnienie inspektorów i 12 tysięcy dodatkowych kontroli
Podczas posiedzenia komisji minister Beenders przedstawił plan działań na lata 2026–2029, zatwierdzony przez Radę Ministrów przed świętami Bożego Narodzenia. Jednym z kluczowych elementów strategii jest zwiększenie liczby inspektorów socjalnych – planowane jest zatrudnienie około stu nowych pracowników, niezależnie od dodatkowych etatów w policji, wymiarze sprawiedliwości oraz federalnej służbie publicznej ds. gospodarki.
Rząd zapowiada przeprowadzenie 12 tysięcy dodatkowych kontroli w 2026 r., a w 2027 r. ich liczba ma jeszcze wzrosnąć. Jednocześnie przewidziano zaostrzenie sankcji – zarówno kary administracyjne, jak i karne za oszustwa socjalne mają wzrosnąć o 25 procent. Surowiej traktowane będą zwłaszcza przypadki poważnych, celowych nadużyć oraz utrudniania pracy inspektorom.
Sektor budowlany i gastronomia pod szczególnym nadzorem
Plan rządu zakłada także nadanie części inspektorów socjalnych statusu oficerów policji sądowej, co umożliwi im między innymi nakładanie mandatów. Szczególna uwaga służb kontrolnych ma zostać skierowana na sektor budowlany.
Dane SIRS za 2025 r. pokazują skalę naruszeń w poszczególnych branżach. W sektorze gastronomiczno-hotelarskim co najmniej jedno uchybienie stwierdzono w 55 procentach kontroli. W branży sprzątającej odsetek ten wyniósł 47 procent, w budownictwie 36 procent, a w transporcie 17 procent.
Jeśli chodzi o odzyskane środki, w 2024 r. największe kwoty dotyczyły oszustw związanych ze składkami na ubezpieczenia społeczne – 95 milionów euro. Kolejne miejsca zajęły fikcyjne bankructwa z kwotą 63 milionów euro oraz dumping socjalny, który przyniósł 45 milionów euro.
Spór o priorytety – oszustwa socjalne czy podatkowe
Debata w komisji parlamentarnej ujawniła wyraźne różnice zdań wśród ugrupowań politycznych co do priorytetów w walce z nadużyciami. Posłowie Partii Socjalistycznej, z deputowaną Marie Meunier na czele, krytykowali koncentrację władz na oszustwach socjalnych kosztem zwalczania oszustw podatkowych. Zwracali uwagę, że roczne wpływy z walki z nadużyciami socjalnymi na poziomie 300–400 milionów euro są niewielkie w porównaniu z szacowaną skalą oszustw podatkowych, sięgającą około 30 miliardów euro rocznie. Ich zdaniem debata publiczna tworzy atmosferę podejrzliwości wobec bezrobotnych i osób długotrwale chorych, nie oddając rzeczywistej skali problemów.
Minister pracy David Clarinval z partii MR odrzucił jednak takie porównania, podkreślając, że z punktu widzenia zasad moralnych oszustwa socjalne są poważniejsze niż nadużycia podatkowe.