2023 i 2025 – dwa lata, dwa udaremnione zamachy
Belgijski premier Bart De Wever znalazł się w centrum uwagi mediów po czwartkowych doniesieniach o udaremnionym zamachu. Choć prokuratura federalna nie potwierdziła oficjalnie tożsamości celu ataku,...
"BartDeWever" by Miel Pieters is licensed under CC BY-SA 2.0 Belgijski premier Bart De Wever znalazł się w centrum uwagi mediów po czwartkowych doniesieniach o udaremnionym zamachu. Choć prokuratura federalna nie potwierdziła oficjalnie tożsamości celu ataku, belgijskie media podały, że planowany zamach miał być wymierzony właśnie w szefa rządu. Nie jest to pierwszy raz, gdy życie polityka było zagrożone – już w 2023 roku służby specjalne zapobiegły próbie zamachu na ówczesnego burmistrza Antwerpii i przewodniczącego N-VA.
Spis treści
W czwartek Federalna Policja Kryminalna (PJF) przeprowadziła cztery przeszukania, które doprowadziły do zatrzymania trzech młodych mężczyzn pochodzących z Antwerpii. Podejrzani, urodzeni w latach 2001, 2002 i 2007, planowali przeprowadzenie zamachu wymierzonego w osoby pełniące funkcje publiczne – poinformowała prokuratura federalna. Choć służby nie ujawniły nazwisk potencjalnych ofiar, kilka belgijskich redakcji wskazało, że głównym celem miał być premier Bart De Wever.
Zamach z 2023 roku i wyroki dla sprawców
Dwa lata wcześniej Bart De Wever, wówczas burmistrz Antwerpii i przewodniczący partii Nieuw-Vlaamse Alliantie (N-VA), był już celem planowanego zamachu przygotowanego przez grupę radykalnych islamistów. Policja zatrzymała wtedy pięciu podejrzanych podczas serii przeszukań w różnych częściach kraju. Główny podejrzany, 20-letni wówczas Elias E.A., został później skazany przez sąd apelacyjny w Antwerpii na sześć lat pozbawienia wolności.
Śledztwo wykazało, że Elias E.A. aktywnie rozpowszechniał propagandę Państwa Islamskiego i podjął konkretne kroki w celu zdobycia broni automatycznej. Zamierzał dokonać zamachu nie tylko na Barta De Wevera, lecz także na komisariat policji w Antwerpii. Zgromadzone dowody potwierdziły, że przygotowania do ataku były zaawansowane, a działania mężczyzny stanowiły realne zagrożenie.
Różne wyroki w dwóch instancjach
Czterej współpracownicy głównego podejrzanego również stanęli przed sądem. Sąd apelacyjny wymierzył im kary od trzech lat do 55 miesięcy pozbawienia wolności. Co istotne, wyroki w drugiej instancji były znacznie łagodniejsze niż w pierwszej, gdzie wszyscy oskarżeni otrzymali kary od siedmiu do 13 lat więzienia.
Różnica wynikała ze zmiany kwalifikacji prawnej czynów. W pierwszej instancji mężczyźni zostali uznani za winnych usiłowania morderstwa o charakterze terrorystycznym – zarzutu o znacznie cięższej wadze prawnej. Sąd apelacyjny uznał natomiast, że chodziło o przygotowania do zamachu terrorystycznego, co przełożyło się na niższe kary. To rozróżnienie pokazuje subtelne, lecz istotne znaczenie prawne między fazą przygotowań a faktyczną próbą dokonania przestępstwa.
Ciągłe zagrożenie dla polityków
Czwartkowe zatrzymania dowodzą, że zagrożenie terrorystyczne wobec czołowych belgijskich polityków nie jest zjawiskiem jednostkowym. Bart De Wever – najpierw jako burmistrz największego miasta Flandrii i lider głównej partii regionu, a dziś jako premier Belgii – pozostaje postacią symboliczną dla środowisk radykalnych. Jego stanowcze poglądy na temat migracji, bezpieczeństwa i tożsamości narodowej czynią go jednym z najbardziej wyrazistych polityków w kraju, a zarazem potencjalnym celem ataków ekstremistów.
Belgijskie służby bezpieczeństwa stoją przed trudnym zadaniem ochrony osób publicznych przy jednoczesnym zachowaniu otwartego, demokratycznego charakteru instytucji państwa. Powtarzające się przypadki planowanych zamachów pokazują, że konieczna jest stała czujność i skuteczna współpraca między wszystkimi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju.