Tymczasowy punkt pomocy lekarskiej w Zelzate działa do końca września – problem braku lekarzy nadal nierozwiązany
W Zelzate wciąż nie udało się rozwiązać problemu niedoboru lekarzy rodzinnych. Tymczasowy punkt pomocy lekarskiej, utworzony po śmierci jednego z miejscowych lekarzy, będzie działał dłużej, niż...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Zelzate wciąż nie udało się rozwiązać problemu niedoboru lekarzy rodzinnych. Tymczasowy punkt pomocy lekarskiej, utworzony po śmierci jednego z miejscowych lekarzy, będzie działał dłużej, niż początkowo planowano – do końca września. Decyzja ma pomóc mieszkańcom przejść przez wakacyjne miesiące, kiedy dostęp do opieki zdrowotnej bywa jeszcze trudniejszy. Po śmierci lekarza pod koniec lutego około 1 200 mieszkańców musiało rozpocząć poszukiwania nowego lekarza rodzinnego.
Spis treści
Problem utrzymuje się od kilku miesięcy
Trzy miesiące po śmierci lekarza zapotrzebowanie na podstawową opiekę medyczną w gminie nadal pozostaje wysokie. Jak mówi Filip Standaert, emerytowany lekarz współprowadzący punkt, wielu mieszkańców wciąż nie znalazło stałego lekarza rodzinnego.
Władze Zelzate obawiają się, że latem sytuacja może stać się jeszcze trudniejsza, dlatego zdecydowały o przedłużeniu działania punktu o kolejne miesiące. – W tym okresie wielu lekarzy rodzinnych wyjeżdża na urlop, co dodatkowo utrudnia znalezienie pomocy lekarskiej – wyjaśnia Standaert.
Punkt będzie działał z mniejszą obsadą
W najbliższych miesiącach punkt pozostanie otwarty, ale będzie funkcjonował z mniejszą liczbą lekarzy. – Zazwyczaj pracowaliśmy tu we trzech, jednak jeden z lekarzy prowadzi także własną praktykę i nie był już w stanie dłużej łączyć obu zadań – tłumaczy emerytowany lekarz.
Standaert zaznacza, że dla niego przedłużenie działalności punktu nie było trudną decyzją. – Dla lekarza na emeryturze nie jest to skomplikowane zadanie. Ale z całą pewnością nie jest to rozwiązanie na stałe – podkreśla.
Potrzebne są działania systemowe
Zdaniem Standaerta problem ma charakter długofalowy i wymaga decyzji na wyższym szczeblu. – My, jako lekarze rodzinni, nie jesteśmy w stanie sami tego rozwiązać, ale być może mógłby zająć się tym rząd flamandzki. Można byłoby na przykład kierować lekarzy w trakcie szkolenia do regionów, w których brakuje lekarzy rodzinnych – proponuje.
Lokalne stowarzyszenie lekarzy rodzinnych chciałoby również, aby strona Huisartszoeker.be objęła swoim działaniem region Meetjesland. – Praktyki lekarskie mogą się tam rejestrować i wskazywać, czy nadal przyjmują nowych pacjentów, czy na przykład prowadzą listę oczekujących – wyjaśnia Standaert.
Emerytowany lekarz ma nadzieję, że takie rozwiązanie pomogłoby mieszkańcom szybciej znaleźć stałego lekarza rodzinnego. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ z końcem września tymczasowy punkt pomocy lekarskiej zostanie ostatecznie zamknięty.