68-latka z Blankenberge warunkowo zwolniona w sprawie próby zabójstwa wnuka
W śledztwie dotyczącym próby zabójstwa siedmiomiesięcznego wnuka 68-letnia kobieta została warunkowo zwolniona przez sędziego śledczego z Brugii. Informację potwierdził jej adwokat. Podejrzana...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W śledztwie dotyczącym próby zabójstwa siedmiomiesięcznego wnuka 68-letnia kobieta została warunkowo zwolniona przez sędziego śledczego z Brugii. Informację potwierdził jej adwokat. Podejrzana trafiła już do ośrodka psychiatrycznego, gdzie ma zostać objęta specjalistyczną opieką.
Przebieg zdarzenia
Lokalna policja strefy Blankenberge/Zuienkerke otrzymała 26 marca około godz. 11:30 zgłoszenie o ataku z użyciem noża przy Oudengemse Laan w Blankenberge. W mieszkaniu funkcjonariusze zastali 68-letnią kobietę oraz siedmiomiesięczne niemowlę – babcię i jej wnuka. Oboje przewieziono do szpitala z obrażeniami, jednak według prokuratury ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Brugski oddział prokuratury Flandrii Zachodniej wystąpił o wszczęcie śledztwa prowadzonego przez sędziego śledczego. Na miejsce skierowano laboratorium kryminalistyczne, które miało przeprowadzić oględziny techniczne. Pierwsze ustalenia wskazywały, że kobieta, zmagająca się z problemami psychicznymi, po zaatakowaniu wnuka miała podjąć próbę samobójczą. Sędzia śledczy z Brugii zdecydował wtedy o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztowania pod zarzutem usiłowania zabójstwa.
Decyzja o zwolnieniu i leczeniu
Izba doradcza w Brugii jeszcze 28 kwietnia uznała, że podejrzana powinna pozostać w areszcie przez co najmniej kolejny miesiąc. Jej adwokat Stijn Leliaert już wtedy wyjaśniał, że jego klientka może w najbliższym czasie zostać przyjęta do wyspecjalizowanej placówki, aby otrzymać odpowiednią opiekę. Problemy psychiatryczne babci miały bowiem odegrać kluczową rolę w tym zdarzeniu.
Kilka dni temu sędzia śledczy faktycznie zdecydował o jej warunkowym zwolnieniu. Podejrzana została natychmiast przyjęta do ośrodka psychiatrycznego. Kwestia ewentualnego umieszczenia jej w placówce zamkniętej ma co do zasady zostać rozpatrzona później przez izbę doradczą.