Agresja wobec ratowników staje się codziennością – ostrzega strefa VHP
Strefa ratownicza Vesdre-Hoëgne & Plateau zgłosiła dwa przypadki agresji wobec swojego personelu podczas ostatniego weekendu, co unaocznia narastający problem przemocy wobec służb ratowniczych w...
"Ambulance" by akrabat is licensed under CC BY-NC-SA 2.0 Strefa ratownicza Vesdre-Hoëgne & Plateau zgłosiła dwa przypadki agresji wobec swojego personelu podczas ostatniego weekendu, co unaocznia narastający problem przemocy wobec służb ratowniczych w regionie. Pierwsze zdarzenie miał miejsce w piątek wieczorem – członek rodziny poszkodowanego uszkodził ambulans. Drugi dotyczył fizycznego ataku na strażaków podczas sobotniej interwencji gaśniczej.
Komendant Quentin Grégoire określił te zdarzenia jako „niepojęte” i zwrócił uwagę na systematyczny charakter problemu. Procedury wymagają zgłaszania wszystkich przypadków agresji fizycznej wobec ratowników i ich sprzętu, a także agresji werbalnej. W praktyce jednak nie wszystkie sytuacje są raportowane – strażacy przyzwyczajają się do wrogich zachowań i nie zawsze je dokumentują.
Według Grégoire’a zjawisko to budzi szczególny niepokój, ponieważ prowadzi do habituacji, czyli psychologicznego przyzwyczajenia ratowników do przemocy. Skutkiem jest zaniżanie rzeczywistej skali problemu, co może maskować jego powagę w całym sektorze.
Analiza pierwszego zdarzenia wskazuje na trudności w radzeniu sobie ze stresem przez bliskich osób poszkodowanych. Emocje i niepokój mogą przeradzać się w agresję wobec ekip ratunkowych, które przybywają na miejsce, aby nieść pomoc.
W drugim przypadku do ataku doszło podczas kontroli termowizyjnej budynku objętego pożarem. Mieszkaniec zaatakował strażaków słownie i fizycznie, chwytając jednego z nich za ramię, aby usunąć go z miejsca interwencji. Tego typu działania są szczególnie niebezpieczne – mogą zakłócić procedury bezpieczeństwa i zwiększyć ryzyko rozprzestrzenienia się ognia.
Komendant podkreślił sprzeczność między misją ratowników a doświadczaną przez nich przemocą. – Strażacy przybywają, by pomagać, a nie spodziewać się agresji – zaznaczył. Takie sytuacje mają poważne konsekwencje psychologiczne i wpływają na morale oraz skuteczność operacyjną zespołów.
Procedury strefy VHP przewidują wycofanie się z miejsca zdarzenia i oczekiwanie na przyjazd policji w przypadku zagrożenia personelu. Choć strategia ta chroni ratowników, może prowadzić do opóźnień w niesieniu pomocy i zwiększać ryzyko pogorszenia stanu zdrowia poszkodowanych lub eskalacji zagrożenia.
Problem ten wpisuje się w szersze zjawisko erozji szacunku wobec służb publicznych. Agresja wobec strażaków i ratowników medycznych odzwierciedla narastające napięcia społeczne i trudności w radzeniu sobie ze stresem w sytuacjach kryzysowych.
Statystyki krajowe wskazują, że w ciągu roku niemal połowa pracowników służb ratowniczych i medycznych doświadcza przemocy. Skala ta dowodzi potrzeby systemowych działań – zarówno w zakresie ochrony personelu, jak i edukacji społecznej dotyczącej roli i znaczenia służb ratowniczych.