Deficyt Belgii sięgnie 5,44% PKB bez działań naprawczych
Federalne Biuro Planowania przedstawiło najnowsze prognozy makroekonomiczne, które posłużą za podstawę do przygotowania budżetów na 2026 rok przez wszystkie szczeble władzy w Belgii. Dane...
"Houses and Euros" by Images_of_Money is licensed under CC BY 2.0 Federalne Biuro Planowania przedstawiło najnowsze prognozy makroekonomiczne, które posłużą za podstawę do przygotowania budżetów na 2026 rok przez wszystkie szczeble władzy w Belgii. Dane potwierdzają pogarszającą się sytuację finansów publicznych, jeśli nie zostaną wdrożone działania naprawcze.
Sezon budżetowy został oficjalnie otwarty w poniedziałek wraz z publikacją kluczowych parametrów ekonomicznych, takich jak prognozy wzrostu PKB, zatrudnienia i inflacji. To właśnie te wskaźniki wyznaczą ramy finansowe dla administracji publicznej w nadchodzącym roku.
Nowe prognozy nieco różnią się od tych z czerwca. Oczekiwany wzrost gospodarczy w 2025 roku został obniżony z 1,3 do 1,2 procent, natomiast na 2026 rok utrzymano poziom 1,1 procent. Korekta odzwierciedla bardziej ostrożne podejście do oceny bieżącej dynamiki gospodarczej.
Wyraźniejsze zmiany dotyczą rynku pracy. Liczbę nowych miejsc pracy w 2025 roku skorygowano w dół do 26 tysięcy (z 30,4 tys. prognozowanych w czerwcu). Różnicę ma zrekompensować 2026 rok, kiedy przewiduje się utworzenie 38 tysięcy stanowisk wobec wcześniejszych 36,4 tys.
Prognozy inflacyjne zostały podniesione. W 2025 roku średnioroczny wzrost cen konsumpcyjnych ma wynieść 2,4 procent wobec wcześniejszych 2,1 procent, a w 2026 roku – 1,4 procent zamiast 1,3 procent.
Choć dokument nie zawiera bezpośrednich danych fiskalnych, na podstawie parametrów można oszacować deficyt sektora publicznego. W 2026 roku może on osiągnąć 35,62 miliarda euro, czyli 5,44 procent PKB. To nieznaczny wzrost względem 34,74 miliarda w 2025 roku. Szacunki są zbliżone do czerwcowych, które przewidywały odpowiednio 34,427 miliarda w tym roku i 35,063 miliarda w kolejnym.
Ostateczną ocenę sytuacji budżetowej przedstawi w przyszłym tygodniu komitet monitoringu, skupiający wysokich przedstawicieli administracji federalnej i systemu zabezpieczenia społecznego. Jego prognozy tradycyjnie bywają bardziej pesymistyczne – już w lipcu wskazywał on na deficyt 37,2 miliarda euro w 2026 roku, jeśli polityka pozostanie bez zmian.
Przygotowanie budżetów w kolejnych latach będzie dla władz dużym wyzwaniem. Bez dodatkowych środków – w formie cięć wydatków bądź zwiększenia dochodów – nie uda się osiągnąć celów budżetowych do końca kadencji.
Minister finansów Jan Jambon (N-VA) przyznał w wywiadzie dla „L’Echo”, że opracowanie budżetu federalnego bez nowych źródeł dochodów nie jest możliwe. Z kolei Georges-Louis Bouchez, lider Mouvement Réformateur, w telewizyjnym wystąpieniu kategorycznie wykluczył podwyżki podatków, postulując zamiast tego dodatkowe oszczędności w wysokości 20 miliardów euro. Rozbieżności te zapowiadają trudne negocjacje koalicyjne w nadchodzących miesiącach.
Belgijska sytuacja fiskalna wpisuje się w szersze europejskie wyzwanie: konieczność pogodzenia potrzeb inwestycyjnych z dyscypliną budżetową. Znalezienie kompromisu między utrzymaniem wydatków publicznych a stabilizacją finansów państwa będzie kluczowym testem dla rządu w najbliższym czasie.