Pożar rozdzielni elektrycznej w Rijkevorsel – 18 mieszkań tymczasowo niezdatnych do zamieszkania
Osiemnaście mieszkań w budynku przy Oostmalsesteenweg w Rijkevorsel uznano za tymczasowo niezdatne do zamieszkania po pożarze rozdzielni elektrycznej – informuje VRT NWS. Ogień pojawił się w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Osiemnaście mieszkań w budynku przy Oostmalsesteenweg w Rijkevorsel uznano za tymczasowo niezdatne do zamieszkania po pożarze rozdzielni elektrycznej – informuje VRT NWS. Ogień pojawił się w piątek nad ranem w wyniku zwarcia i został szybko opanowany. Nikt nie odniósł obrażeń.
Alarm obudził mieszkańców nad ranem
Pożar wybuchł około godz. 5.00 w rozdzielni elektrycznej budynku mieszkalnego przy Oostmalsesteenweg w Rijkevorsel. Kilku lokatorów obudził alarm przeciwpożarowy.
Jeden z mieszkańców, François, opowiada, że ze snu wyrwał go hałas dobiegający z korytarza. Kiedy zszedł na dół, zobaczył płomienie. Część lokatorów chciała próbować gasić ogień wodą, jednak mężczyzna odwiódł ich od tego pomysłu.
Wszyscy mieszkańcy zdążyli bezpiecznie opuścić budynek i nikt nie ucierpiał. Straż pożarna szybko opanowała sytuację. Gmina zapewniła ewakuowanym tymczasowe schronienie w pobliskiej sali.
Odcięty prąd i niepewny termin powrotu
Przyczyną pożaru było zwarcie w rozdzielni elektrycznej. „Przepaliła się główna instalacja elektryczna. Dlatego w budynku nadal odcięte są prąd i dopływ gazu” – wyjaśnił pełniący obowiązki burmistrza Bob Van den Eijnden (Samen 2310).
Z tego powodu wszystkie 18 mieszkań uznano za tymczasowo niezdatne do zamieszkania. „Większość mieszkańców może zatrzymać się u znajomych lub rodziny. Dla osób, które nie mają takiej możliwości, szukamy rozwiązania” – zapewnił burmistrz. Powrót do mieszkań może potrwać nawet kilka tygodni.
W piątek przed południem lokatorzy mogli wejść do budynku, aby zabrać część rzeczy osobistych. François przyznał, że nadal nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich domów. Słyszą, że może to potrwać od kilku dni do kilku tygodni. Na razie mężczyzna wraz z żoną Christine zatrzyma się w mieszkaniu syna, który przebywa obecnie na wakacjach.
Tymczasowe zakwaterowanie znalazła również ich sąsiadka Vicky. Kobieta zabrała część swoich rzeczy i sprawdziła samochód pozostawiony w garażu. Na pojeździe osiadła cienka warstwa sadzy, ale – jak zaznaczyła – powinna dać się szybko zmyć.