Szef KBC alarmuje: banki nie gotowe na nowy podatek od zysków kapitałowych
Johan Thijs, dyrektor generalny banku KBC, ostrzega, że banki w Belgii mogą nie zdążyć z wdrożeniem podatku od zysków kapitałowych, który ma wejść w życie już 1 stycznia 2026 roku. Podczas...
Photo by William Bout on Unsplash Johan Thijs, dyrektor generalny banku KBC, ostrzega, że banki w Belgii mogą nie zdążyć z wdrożeniem podatku od zysków kapitałowych, który ma wejść w życie już 1 stycznia 2026 roku. Podczas prezentacji wyników kwartalnych KBC, Thijs podkreślił, że czas pozostały do planowanego terminu jest zdecydowanie zbyt krótki, by w pełni zintegrować nowe przepisy z systemami informatycznymi instytucji finansowych.
Zdaniem Thijsa, wdrożenie tak złożonej reformy wymaga co najmniej sześciu miesięcy testów i przygotowań technicznych. Tymczasem – jak zauważył – banki wciąż nie dysponują oficjalnymi wytycznymi dotyczącymi praktycznego zastosowania nowych przepisów. Szczegółowa dokumentacja ma zostać opublikowana dopiero w październiku, co pozostawia zaledwie trzy miesiące na pełną implementację.
Nowy podatek, uzgodniony w ramach letniego porozumienia koalicji Arizona, nakłada na banki obowiązek automatycznego obliczania i przekazywania fiskusowi należności z tytułu zysków kapitałowych, uzyskanych m.in. ze sprzedaży akcji czy funduszy inwestycyjnych. Instytucje finansowe będą odpowiedzialne za identyfikację zyskownych transakcji, naliczanie podatku oraz przekazanie środków do budżetu państwa.
W przypadku opóźnień, KBC zapowiada wdrożenie tymczasowych rozwiązań: częściowo zautomatyzowanych i częściowo manualnych. Mają one zagwarantować obsługę klientów bez zakłóceń, przynajmniej do czasu pełnej gotowości systemów.
Jednocześnie bank zapewnił, że klienci nie będą zmuszani do skorzystania z tzw. opcji „opt-out”, która przewiduje samodzielne rozliczenie podatku przez inwestora. KBC deklaruje, że niezależnie od ostatecznego kształtu przepisów, zapewni klientom możliwie najwyższy standard obsługi.
Słowa Johana Thijsa ilustrują napięcia między administracją rządową a sektorem finansowym, które coraz częściej towarzyszą szybkiemu wdrażaniu reform podatkowych. Banki apelują o dłuższy okres przejściowy i jasne wytyczne, by uniknąć chaosu i błędów w rozliczeniach, które mogłyby odbić się bezpośrednio na klientach.