Bruksela wycięła wszystkie drzewa przy rue du Marché aux Herbes po upadku drzewa na taras brasserie Ommegang – właściciel lokalu mówi, że ostrzegał wcześniej
Po tym, jak w czasie sztormu Austen drzewo przewróciło się na taras brasserie Ommegang i raniło trzy osoby, miasto Bruksela jeszcze tego samego wieczoru wycięło wszystkie drzewa przy rue du Marché...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Miasto Bruksela w piątek 23 października prewencyjnie wycięło wszystkie drzewa przy rue du Marché aux Herbes (Grasmarkt) w centrum miasta. Wcześniej, podczas sztormu Austen, duże drzewo przewróciło się na taras brasserie Ommegang – trzy osoby zostały ranne. Jak podaje brukselski portal BRUZZ, badanie wykazało bezpośrednie ryzyko, że przewrócą się także pozostałe drzewa na placu. Właściciel brasserie twierdzi z kolei, że już wcześniej ostrzegał przed drzewem, które spadło na taras – informuje dziennik Het Laatste Nieuws (HLN).
Spis treści
Trzy osoby w szpitalu
W piątek sztorm Austen przyniósł nad Brukselę silne porywy wiatru i ulewy. Po południu przy rue du Marché aux Herbes przewróciło się duże drzewo. Na miejsce wezwano straż pożarną, a trzy ranne osoby przewieziono do szpitala.
Jedna z nich została ciężko ranna. „Na szczęście jego życie nie jest już zagrożone” – napisała w mediach społecznościowych radna ds. terenów zielonych miasta Bruksela Florence Frelinx (MR).
Drzewa usunięte jeszcze tego samego wieczoru
Jak wyjaśnia radna, sprawdzono stan zdrowia przewróconego drzewa oraz to, jak unoszą się korzenie sąsiednich drzew. Wynik był jednoznaczny.
To było bardzo nieoczekiwane. Badanie wykazało, że istnieje bezpośrednie ryzyko, iż przewrócą się także pozostałe drzewa na placu – podkreśliła Florence Frelinx.
Drzewa na placu jeszcze tego samego wieczoru, mimo trwającego sztormu, wycięto albo ogołocono ze wszystkich gałęzi. „Ryzyko, że to samo stanie się z pozostałymi drzewami, było zbyt duże. Dlatego nie mieliśmy innego wyboru niż je wyciąć” – tłumaczy radna. Frelinx podziękowała ekipom miejskiej służby terenów zielonych, przedsiębiorstwa oczyszczania Bruxelles-Propreté/Net Brussel, straży pożarnej i policji za pracę w trudnych warunkach.
Miasto zapowiada, że jak najszybciej posadzi nowe drzewa. Kiedy dokładnie to nastąpi, radna nie była jeszcze w stanie potwierdzić portalowi BRUZZ.
Właściciel brasserie: sytuacja była niebezpieczna już wcześniej
Dzień po zdarzeniu właściciel brasserie Ommegang Cemil Soysal opowiedział dziennikowi HLN o tym, co działo się w piątek po południu. Jak relacjonuje dziennik, po upadku spróchniałego drzewa na taras lokal musiał poradzić sobie z trzema rannymi, sprzątaniem i wielogodzinnym zamknięciem. Soysal podkreśla, że już wcześniej zwracał uwagę na to drzewo, a sytuacja była według niego niebezpieczna już wtedy.