Studenci w Gembloux uczą się przedsiębiorczości – tydzień z gospodarką obiegu zamkniętego i low-tech
Sto czterdzieścioro studentów wyższej szkoły Haute École Charlemagne w Gembloux przez cały tydzień uczestniczy w wyzwaniu poświęconym gospodarce obiegu zamkniętego i rozwiązaniom low-tech. Inicjatywa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sto czterdzieścioro studentów wyższej szkoły Haute École Charlemagne w Gembloux przez cały tydzień uczestniczy w wyzwaniu poświęconym gospodarce obiegu zamkniętego i rozwiązaniom low-tech. Inicjatywa jest wspólnym przedsięwzięciem funduszu Wallonie Entreprendre oraz organizacji pracodawców AKT. Jej celem jest zachęcenie młodych mieszkańców Walonii do zakładania własnych firm, a jednocześnie zbliżenie do siebie świata edukacji i biznesu.
Spis treści
Nietypowy początek roku akademickiego
Poniedziałkowy poranek w Gembloux miał nietypowy przebieg. Studentów wydziałów agronomicznych i technicznych powitali waloński minister gospodarki, szef organizacji zrzeszającej walońskich pracodawców oraz jeden z dyrektorów finansowego ramienia Walonii.
Ich celem było przekonanie młodych ludzi do korzyści płynących z przedsiębiorczości. „Potrzebujemy w Walonii znacznie więcej przedsiębiorców. Możecie być wśród nich. Dziś może się to wydawać abstrakcyjne, ale naszą rolą jest powiedzieć wam, że to możliwe” – zwrócił się do studentów Frédéric Panier, prezes AKT.
Od pomysłu do prototypu
Wallonie Entreprendre i AKT zawarły partnerstwo obejmujące około dwudziestu działań. Jednym z nich jest challenge WE AKT, który przez cały tydzień odbywa się w Gembloux. W jego ramach studenci mają wymyślić i zbudować prototypy trwałych rozwiązań inspirowanych gospodarką obiegu zamkniętego oraz podejściem low-tech.
Grupom studenckim z kierunków obejmujących techniki zarządzania ogrodniczego, architekturę ogrodów oraz projektowanie ekologicznych opakowań towarzyszą przedsiębiorcy i eksperci.
Jak wyjaśnia Jean-Pierre Di Bartoloméo z komitetu zarządzającego Wallonie Entreprendre, chodzi o to, aby młodzi ludzie przeszli od pomysłu do działania. Takie doświadczenie pozwala im łączyć kompetencje, popełniać błędy, zaczynać od nowa i ostatecznie obronić własne rozwiązanie. Jego zdaniem właśnie poprzez działanie można odkryć własną zdolność do przedsiębiorczości.
Szkoła i firmy wciąż zbyt daleko od siebie
Szerszym celem przedsięwzięcia jest zbliżenie środowiska edukacyjnego i biznesowego, które – zdaniem organizatorów – w Walonii nadal pozostają zbyt daleko od siebie. Inicjatywa wpisuje się również w program „Wallons-y!”, którego celem jest rozbudzenie ducha przedsiębiorczości wśród jak najszerszej grupy osób.
Obawy młodych i rola sztucznej inteligencji
Podczas spotkania studenci mogli również opowiedzieć o swoich obawach związanych ze światem przedsiębiorczości. Wskazywali m.in. na rolę sztucznej inteligencji, która może przetasować układ sił w ich przyszłych zawodach i wymusić większą specjalizację, przy jednoczesnym utrzymaniu znaczenia profesji wymagających pracy rąk.
„Nie wszyscy studenci są urodzonymi przedsiębiorcami” – zauważa Vinciane Lamy, wykładowczyni w Haute École Charlemagne. Jak dodaje, młodzi ludzie nie zawsze mają świadomość, z czym wiąże się taka droga, dlatego towarzyszą im pewne obawy. Z czasem może się to jednak zmienić. Zdaniem wykładowczyni realizowane już programy, podobnie jak obecna inicjatywa, mają pozwolić studentom sprawdzić, czy mają w sobie przedsiębiorcze DNA.