Wielki proces narkotykowy Kriva Rochem rusza od nowa – trzej nowi sędziowie i spór o szklaną klatkę
Przed sądem w Antwerpii ponownie rozpoczął się wielki proces narkotykowy w sprawie Kriva Rochem, w którym za główne postacie uznawani są Flor Bressers i Sérgio Roberto de Carvalho. Postępowanie rusza...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Przed sądem w Antwerpii ponownie rozpoczął się wielki proces narkotykowy w sprawie Kriva Rochem, w którym za główne postacie uznawani są Flor Bressers i Sérgio Roberto de Carvalho. Postępowanie rusza w całości od początku i prowadzi je trzech nowych sędziów. Sąd apelacyjny w Gandawie zdecydował wcześniej, że poprzedni skład orzekający nie może dalej zajmować się sprawą. O sprawie informuje VRT.
Poprzedni proces miał wyjątkowo burzliwy przebieg, a na początku tego roku doszło do jego całkowitego załamania. Sędzia zdecydował wówczas o przejściu do narady bez wcześniejszego dopuszczenia do głosu prokuratury i obrony – była to decyzja bez precedensu w postępowaniu tej skali. W konsekwencji złożono aż 21 wniosków o wyłączenie sędziów i wszystkie zostały uwzględnione.
Przedpołudnie wypełnione sporami
Rozprawa rozpoczęła się w poniedziałek rano, jednak całe przedpołudnie upłynęło na sporach proceduralnych.
Obrońca Flora Bressersa zakwestionował konkluzje, czyli dokument zawierający stanowiska i argumenty stron, a także materiały złożone przez prokuraturę federalną. „Mamy wrażenie, że prokuratura otrzymała pomoc od sekretariatu sądu, aby złożyć konkluzje na czas” – stwierdził mecenas Hans Rieder.
Prokuratura odrzuciła te zarzuty, określając je jako kolejną burzę w szklance wody, i zapewniła, że w żaden sposób nie korzystała z pomocy sekretariatu. Zdaniem oskarżyciela mecenas Rieder robi wokół sprawy niepotrzebne widowisko, dlatego prokuratura wniosła o pominięcie tego argumentu.
Problemem dla części obrońców okazała się również szklana kabina, w której muszą przebywać oskarżeni. Od poniedziałku sąd obraduje w sali przysięgłych w budynku Justitia, a osoby pozostające w areszcie zajmują miejsca właśnie w przeszklonym boksie.
„Komunikacja z naszym klientem jest teraz jeszcze trudniejsza niż wcześniej” – mówił mecenas Yehudi Moskowicz. Jak podkreślał, obrońcy muszą rozmawiać z klientem przez szklaną klatkę, a policjanci nadal znajdują się zbyt blisko. Jego zdaniem funkcjonariusze powinni opuścić boks i zająć miejsca w odległości co najmniej dwóch metrów od obrońców i ich klienta.
Po południu sąd zdecydował o kontynuowaniu rozprawy. Teraz głos należy do prokuratury, która ma przedstawić swoje wnioski. Oskarżycielka szacuje, że potrwa to do 15 września, po czym przyjdzie kolej na obrońców.
Kto zasiada na ławie oskarżonych
Proces dotyczy przemytu ton kokainy do portu w Antwerpii, prowadzonego pod przykrywką firmy Kriva Rochem zajmującej się oczyszczaniem wody. Chodzi o co najmniej 16 ton kokainy o wartości sięgającej setek milionów euro.
Za główne postacie procederu wymiar sprawiedliwości uznaje 39-letniego Flora Bressersa oraz Sérgio Roberto de Carvalho.
Bressers został zatrzymany w lutym 2022 r. w Szwajcarii. Mieszkał tam pod fałszywym nazwiskiem wraz z żoną i dzieckiem. Był poszukiwany w kilku dużych śledztwach narkotykowych i uchodził za osobę brutalną oraz niebezpieczną.
Jego najbardziej znany pseudonim nawiązuje właśnie do przemocy. Bressers był podejrzany o obcięcie palców holenderskiemu przestępcy przy użyciu sekatora. W tamtej sprawie został jednak uniewinniony z powodu braku dowodów.
Zanim przeniósł się do Szwajcarii, swoje interesy prowadził z luksusowego jachtu na Seszelach. Opisywany jest jako człowiek kontrolujący wszystko w najdrobniejszych szczegółach i przez cały dzień wysyłający wiadomości do swoich podwładnych.
Drugi z głównych podejrzanych, brazylijski baron narkotykowy Sérgio Roberto de Carvalho, ma około 60 lat i również posługuje się wieloma pseudonimami. Jeden z nich nawiązuje do jednego z najsłynniejszych baronów narkotykowych na świecie, a drugi – do jego przeszłości w brazylijskiej policji wojskowej.
De Carvalho został zatrzymany w czerwcu 2022 r. na tarasie kawiarni na Węgrzech, gdzie mieszkał pod fałszywą tożsamością. Poszukiwano go nie tylko w Belgii, ale także w Brazylii i Stanach Zjednoczonych. Uchodzi za mistrza w posługiwaniu się fałszywymi tożsamościami, co pozwoliło mu przez długi czas pozostawać na wolności. Próbował nawet upozorować własną śmierć.
Oprócz nich przed sądem stanęło 29 innych oskarżonych, wśród nich partnerka Bressersa oraz znany były adwokat Pol Vandemeulebroucke. Według prokuratury federalnej Vandemeulebroucke miał prowadzić obszerną korespondencję z Bressersem i przekazywać mu dokumenty z akt sprawy Kriva Rochem. Wiadomości z czatów miały pochodzić z okresu, gdy Bressers nadal się ukrywał.
Zarzuty postawiono również holenderskiemu adwokatowi Cemowi Polatowi, oskarżonemu o udział w organizacji przestępczej. Polat miał trzykrotnie przekazać poufne informacje.