Burmistrz Brukseli wskazuje na port w Antwerpii – „Kokaina nie spada tu na spadochronie”
Za ponowny wzrost przemocy związanej z narkotykami w stolicy w dużej mierze odpowiada port w Antwerpii – uważa burmistrz Brukseli Philippe Close. W piątek wieczorem na antenie brukselskiej...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Za ponowny wzrost przemocy związanej z narkotykami w stolicy w dużej mierze odpowiada port w Antwerpii – uważa burmistrz Brukseli Philippe Close. W piątek wieczorem na antenie brukselskiej telewizji BX1 zarzucił politykom z Antwerpii zasiadającym w rządzie federalnym, z premierem Bartem De Weverem (N-VA) na czele, że chronią największy belgijski port, zamiast zdecydowanie mocniej walczyć z przemytem kokainy. Władze Antwerpii odrzucają te oskarżenia.
Spis treści
Strzelaniny w trzech gminach stolicy
W ostatnich tygodniach do strzelanin doszło na Saint-Gilles, na Anderlechcie oraz na Molenbeek-Saint-Jean. Politycy spierają się przy tym o to, kto ponosi odpowiedzialność za tę sytuację. Pojawiają się pytania, czy w Brukseli pracuje zbyt mało śledczych, czy wymiar sprawiedliwości działa zbyt mało stanowczo, czy też przyczyn należy szukać również gdzie indziej.
Zdaniem Philippe’a Close’a odpowiedzi trzeba szukać także poza granicami stolicy – między innymi w Antwerpii. Burmistrz Brukseli przypomniał, że Rotterdam podejmuje zdecydowane działania, aby wyprzeć handel narkotykami ze swojego portu, i znacznie zaostrzył walkę z przemytnikami. W efekcie, jak twierdzi Close, rynek kokainy przeniósł się do Antwerpii.
Zarzuty wobec rządu federalnego
Rozumiem, że gospodarka portowa Antwerpii ma fundamentalne znaczenie dla naszego kraju, ale można odnieść wrażenie, że premier i być może również jego otoczenie, czyli minister sprawiedliwości oraz minister odpowiedzialny za służby celne – cała trójka z Antwerpii – chcą oszczędzić port w Antwerpii – mówił Close na antenie BX1.
Burmistrz Brukseli miał na myśli premiera Barta De Wevera (N-VA), minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) oraz Jana Jambona (N-VA), odpowiedzialnego za służby celne.
Jak odbierają to mieszkańcy? Dlaczego nie działamy ostrzej? – pytał burmistrz Brukseli. – Ta kokaina nie spada tu na spadochronie. Zajmijmy się wreszcie tym portem w Antwerpii.
Mniej przechwyconej kokainy
Najnowsze dane federalnego ministerstwa finansów SPF/FOD Finances wskazują na wyraźny spadek ilości konfiskowanej kokainy. W pierwszej połowie tego roku w porcie Antwerpia-Brugia przechwycono 5,4 tony kokainy. W analogicznym okresie rok wcześniej było to ponad 16 ton.
Jednocześnie w sąsiedniej Francji i Holandii liczba przechwyconych ładunków wzrosła. W Antwerpii odnotowano natomiast więcej przypadków przemytu marihuany.
Antwerpia odpowiada
Burmistrz Antwerpii Els van Doesburg (N-VA) nie ukrywa, że zarzuty Philippe’a Close’a nie robią na niej wrażenia. Jak podkreśliła między innymi w rozmowie z dziennikiem Het Laatste Nieuws, poziom przestępczości w przeliczeniu na mieszkańca jest w Antwerpii wyraźnie niższy niż w Brukseli.
To kwestia dokonywania wyborów i ustalania priorytetów. Pan Close dokonuje innych wyborów. To nie jest wina Antwerpii – odpowiedziała van Doesburg.
Burmistrz Antwerpii zwróciła również uwagę, że federalna policja sądowa w mieście dysponuje obecnie większymi zasobami kadrowymi. Jak zaznaczyła, jest to efekt zapisów federalnej umowy koalicyjnej.
W międzyczasie jako miasto, mimo że mamy port o światowym znaczeniu, pozostajemy najbezpieczniejszą metropolią w kraju. W Antwerpii od bardzo dawna inwestuje się w kulturę bezpieczeństwa i robimy nawet znacznie więcej, niż wynika z naszych kompetencji. To się opłaca – stwierdziła van Doesburg w rozmowie z Het Laatste Nieuws.