Meta bliska ugody z amerykańskimi stanami – w tle roszczenia na 200 miliardów dolarów
Spółka będąca właścicielem Facebooka i Instagrama prowadziła rozmowy z prokuratorami generalnymi kilku stanów USA o polubownym zakończeniu spraw, w których zarzuca się jej celowe uzależnianie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Spółka będąca właścicielem Facebooka i Instagrama prowadziła rozmowy z prokuratorami generalnymi kilku stanów USA o polubownym zakończeniu spraw, w których zarzuca się jej celowe uzależnianie użytkowników od swoich platform. Jak podała w nocy z wtorku na środę agencja Bloomberg, Meta rozmawiała z przedstawicielami 29 stanów oskarżających koncern o bagatelizowanie zagrożeń, jakie jego serwisy stwarzają dla nieletnich. Ugoda pozwoliłaby firmie ograniczyć koszty sporu, w którym stany domagają się blisko 200 miliardów dolarów oraz gruntownej przebudowy obu platform.
Spis treści
Zapowiedzi po stronie prokuratorów
Ani Meta, ani prokuratorzy nie skomentowali medialnych doniesień o rozmowach. Kilka godzin później Phil Weiser, prokurator generalny Kolorado i jeden z czterech liderów tej ofensywy prawnej, zwołał na środę konferencję prasową, podczas której miał przedstawić „istotny zwrot” w „sprawie wymierzonej w giganta technologicznego”.
O „poważnej ugodzie” z „dużym przedsiębiorstwem technologicznym” poinformował również Aaron Ford, prokurator generalny Nevady, gdzie Meta ma stanąć przed sądem w 2028 r.
Ryzyko astronomicznych kar
Spółka Marka Zuckerberga mierzy się obecnie z procesem wytoczonym przez cztery stany – Kalifornię, Kolorado, New Jersey i Kentucky – przed sądem federalnym w Oakland w Kalifornii. Dwupartyjna koalicja 29 stanów domaga się łącznie blisko 200 miliardów dolarów oraz całkowitej przebudowy Facebooka i Instagrama. Sama Meta szacuje koszt kolejnych przegranych na 1 400 miliardów dolarów, czyli kwotę zbliżoną do jej kapitalizacji giełdowej wynoszącej 1 450 miliardów dolarów.
W marcu koncern został wraz z YouTube uznany winnym zaniedbania po tym, jak 20-letnia kobieta oskarżyła obie platformy o doprowadzenie do uzależnienia w okresie jej dorastania. Firma z Menlo Park miała wypłacić 4,2 miliarda dolarów odszkodowania i odszkodowania karnego. Pod koniec czerwca do rachunku doszło kolejne 567 milionów dolarów po wyroku sądu w Nowym Meksyku dotyczącym „naruszenia porządku publicznego” w związku z nieletnimi.
Meta odwołała się od obu rozstrzygnięć. Grozi jej także kara ze strony Komisji Europejskiej sięgająca 10 miliardów euro za niewystarczające ograniczenie dostępu do serwisów społecznościowych osobom poniżej 13. roku życia. Przy okazji publikacji ostatnich wyników kwartalnych grupa podniosła dolną granicę prognozy kosztów, aby uwzględnić 2,4 miliarda dolarów obciążeń związanych z postępowaniami, i ostrzegła przed możliwą „znaczącą stratą”. Polubowne zakończenie sporów pozwoliłoby ograniczyć te koszty.
Instagram chwalił się narzędziem, z którego niemal nikt nie korzystał
Niezależnie od zakulisowych rozmów przesłuchania przed sądem w Oakland trwają. Proces, którego zakończenie przewidywane jest na koniec września, wszedł w drugi tydzień. W nocy przed sądem zeznawał między innymi Adam Mosseri, szef Instagrama, który miał ponownie pojawić się na miejscu dla świadków także w środę.
Przyciśnięty przez stronę skarżącą przyznał, że firma chwaliła się sukcesem funkcji „Take a break”, zachęcającej użytkowników do zrobienia sobie przerwy, choć wiedziała, że korzysta z niej bardzo niewielu nastolatków – od 1 do 2 procent nieletnich użytkowników. Mosseri bronił się przed zarzutem wprowadzającej w błąd reklamy, twierdząc, że Meta „planowała zwiększać ten wskaźnik z czasem”. „Okazało się, że większość nastolatków tego nie chciała”, ale „mimo to postanowiliśmy pójść dalej” i włączyć funkcję domyślnie w 2024 r. – dodał.