Zakazy żebractwa w belgijskich gminach niezgodne z Europejską Kartą Społeczną – decyzja Rady Europy
Belgijskie gminy, które ograniczają lub zakazują żebractwa, naruszają Europejską Kartę Społeczną – wynika z decyzji opublikowanej w poniedziałek przez Europejski Komitet Praw Społecznych...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijskie gminy, które ograniczają lub zakazują żebractwa, naruszają Europejską Kartę Społeczną – wynika z decyzji opublikowanej w poniedziałek przez Europejski Komitet Praw Społecznych (Ceds), organ Rady Europy odpowiedzialny za wdrażanie tego dokumentu.
Spis treści
Zgodnie z decyzją gminne regulaminy zakazujące żebractwa lub wprowadzające w tym zakresie ograniczenia naruszają prawo do ochrony przed ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Komitet uznał, że stanowi to pogwałcenie artykułu 30 Karty, ratyfikowanej przez Belgię w 1990 r. Zwrócił również uwagę na brak skutecznej drogi odwoławczej dla osób objętych takimi przepisami oraz na występowanie „dyskryminacji pośredniej” ze względu na pochodzenie etniczne i status społeczno-ekonomiczny, która dotyka zwłaszcza społeczności romskie i inne grupy znajdujące się w trudnej sytuacji. Ten ostatni punkt nie został jednak przyjęty jednomyślnie – poparło go dziesięć osób, przy czterech głosach przeciwnych.
Skargę złożyły Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (Fidh) oraz Międzynarodowy Ruch ATD Czwarty Świat. Obie organizacje pozarządowe argumentowały, że gminne regulaminy w nieproporcjonalny sposób uderzają w osoby żyjące w ubóstwie i w mniejszości, pogłębiają wykluczenie oraz utrudniają dostęp do ochrony socjalnej i prawnej.
Znaczna liczba gmin objętych zarzutami
Zdaniem Europejskiego Komitetu Praw Społecznych tego rodzaju ograniczenia „pogłębiają bezbronność i stygmatyzują osoby, których dotyczą”. Komitet wskazuje również, że „złożoność przepisów gminnych sprawia, że osoby żyjące w ubóstwie praktycznie nie są w stanie zakwestionować ich stosowania ani dochodzić sprawiedliwości”. Jak podkreślają organizacje pozarządowe, gminy zaczęły wprowadzać znaczące ograniczenia po depenalizacji żebractwa w 1993 r.
Spośród 581 gmin w Belgii aż 253 wprowadziły zakazy wykraczające poza dopuszczalne granice i w nienależyty sposób ograniczające prawa człowieka osób żebrzących. Dane przytoczone przez Ceds pochodzą z badania przeprowadzonego w 2023 r. przez służbę ds. walki z ubóstwem i niepewnością bytową oraz federalny instytut ochrony i promocji praw człowieka.
Dopuszczalne wyjątki
Komitet uznaje jednocześnie, że niektóre formy żebractwa mogą podlegać ograniczeniom. Dotyczy to na przykład przypadków związanych z handlem ludźmi albo sytuacji, w których żebractwo nie służy utrzymaniu, lecz ma charakter działalności zarobkowej. Za proporcjonalne mogłyby zostać uznane również zakazy lub ograniczenia dotyczące agresywnych bądź natrętnych form żebractwa, pod warunkiem istnienia jasnych kryteriów. Zdaniem Ceds w części gminnych regulaminów takich kryteriów jednak brakuje.
W odniesieniu do żebractwa uprawianego z udziałem małoletnich lub przez nich samych Komitet ocenia, że gminne przepisy mają „bardzo ograniczony” zakres. „Te regulaminy zmierzają raczej do karania żebractwa z udziałem małoletnich lub przez nich uprawianego niż do zajęcia się leżącymi u jego podstaw czynnikami społeczno-ekonomicznymi. Środki ustawodawcze i polityczne powinny być ukierunkowane na profilaktykę, wsparcie i poszukiwanie trwałych rozwiązań dla objętych nimi małoletnich, z zagwarantowaniem ich praw” – czytamy w decyzji. Sama Karta zobowiązuje przy tym państwa do ochrony dzieci przed wszelkimi formami wyzysku, w tym poprzez żebractwo.
Argumenty ekonomiczne odrzucone
Komitet przypomina również, że argumenty ekonomiczne, takie jak ochrona turystyki czy działalności handlowej, nie mogą uzasadniać ograniczania praw człowieka. Samo poczucie „dyskomfortu” przechodniów w zetknięciu z ubóstwem nie stanowi natomiast zakłócenia porządku publicznego.
Ostatecznie Komitet stwierdza, że „zakazy i ograniczenia żebractwa przewidziane w gminnych regulaminach jedynie pogarszają i tak już trudną sytuację osób, które żebrzą i żyją w ubóstwie”. W ocenie Ceds „będące przedmiotem sprawy ograniczenia nie są konieczne w społeczeństwie demokratycznym”.