Dzielnicowi odwiedzą letnie obozy młodzieżowe – policja z Boortmeerbeek-Haacht-Keerbergen stawia na prewencję
W trzech gminach należących do strefy policji Boortmeerbeek-Haacht-Keerbergen dzielnicowi będą tego lata odwiedzać obozy organizacji młodzieżowych. Jak informuje VRT NWS, funkcjonariusze zamierzają...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W trzech gminach należących do strefy policji Boortmeerbeek-Haacht-Keerbergen dzielnicowi będą tego lata odwiedzać obozy organizacji młodzieżowych. Jak informuje VRT NWS, funkcjonariusze zamierzają pojawić się w każdym miejscu biwakowania, aby poznać kadrę oraz ustalić wspólne zasady. Wizyty mają przede wszystkim charakter prewencyjny.
Region mniej oblegany, ale obozów nie brakuje
Okolice Haacht, Boortmeerbeek i Keerbergen nie są tak popularne jak Ardeny, Kempen, Limburgia czy Westhoek, gdzie tradycyjnie organizuje się wiele obozów Chiro i organizacji skautowskich. Mimo to również w tym regionie odbywa się sporo biwaków, a lokalna policja za każdym razem wysyła dzielnicowego, aby nawiązał kontakt z organizatorami.
„Nie chodzi jedynie o poznanie się i wymianę danych kontaktowych – krótko rozglądamy się także po okolicy i ustalamy zasady z kadrą. Czasami organizatorzy zapominają, że w pobliżu mieszkają również okoliczni mieszkańcy, a u nas jest ich więcej niż na terenach oddalonych” – mówi komendantka Karen Plasschaert.
Regularne wizyty i ustalenia z kadrą
Jak wyjaśnia komendantka, w regionie nie odbywają się dziesiątki obozów, ale niemal każdego tygodnia pojawia się jeden. Dzięki temu policja jest w stanie – również pod względem kadrowym – rzeczywiście odwiedzić każde miejsce biwakowania. Podczas takich wizyt funkcjonariusze od razu uzyskują informacje o planowanych grach wieczornych i nocnych.
„Dzięki dobrym ustaleniom staramy się przyczynić do tego, aby obóz był przyjemny i bezpieczny” – dodaje Karen Plasschaert.