Policja z Noorderkempen z ulgą przyjęła decyzję rządu w sprawie strajków strażników więziennych
Strefa policji Noorderkempen z ulgą przyjęła decyzję rządu federalnego o szybszym egzekwowaniu minimalnego poziomu świadczenia usług podczas strajków strażników więziennych. W praktyce nieobecnych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Strefa policji Noorderkempen z ulgą przyjęła decyzję rządu federalnego o szybszym egzekwowaniu minimalnego poziomu świadczenia usług podczas strajków strażników więziennych. W praktyce nieobecnych funkcjonariuszy służby więziennej często muszą zastępować policjanci. „Na terenie naszej strefy znajdują się trzy więzienia, więc taki strajk ma ogromny wpływ na naszą pracę” – mówi komendant strefy Hans Hoskens. O sprawie informuje VRT NWS.
Spis treści
Powołanie personelu już od pierwszego dnia
Minimalny poziom świadczenia usług podczas strajków w więzieniach obowiązuje już obecnie. Dotychczas jednak personel można było faktycznie powołać do służby dopiero wtedy, gdy protest trwał dłużej niż dwa dni. Rząd zdecydował, że od tej pory będzie to możliwe już od pierwszego dnia strajku.
„Ogromny wpływ na naszą pracę”
W praktyce obowiązki nieobecnych strażników więziennych często przejmują policjanci, co stanowi duże obciążenie dla strefy Noorderkempen. Funkcjonariusze muszą pozostawać w gotowości dla więzień w Merksplas, Wortel i Hoogstraten.
„Strajki strażników więziennych mają bardzo duży wpływ na naszą pracę. Często musimy prosić inne strefy o dodatkowe wsparcie” – mówi komendant Hans Hoskens. Jak wyjaśnia, podczas jednego strajku policjanci muszą interweniować i pomagać kilkadziesiąt razy. „Kiedy strażnicy strajkowali po zdarzeniu, w które zamieszany był ich kolega, nie mieliśmy problemu, żeby ich wesprzeć. Coraz trudniej jest nam jednak wyjaśniać naszym zespołom strajki solidarnościowe” – dodaje.
Skutki tej sytuacji są odczuwalne również w codziennym funkcjonowaniu policji. „Podczas takiego strajku wypada nam znaczna część personelu. Inne zadania pozostają wtedy niewykonane, co z pewnością nie służy ani naszej pracy, ani bezpieczeństwu mieszkańców na ulicach” – zaznacza komendant.
Ostra reakcja związków zawodowych
Decyzja rządu nie wszędzie spotkała się z pozytywnym przyjęciem. Zarówno chrześcijański związek zawodowy ACV/CSC, jak i socjalistyczny ACOD/CGSP ostro skrytykowały odpowiedzialną za tę kwestię minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V).
Związki zawodowe określają decyzję jako nierozsądną i nieprzemyślaną. Ich zdaniem minister koncentruje się na niewłaściwych priorytetach. „Poważnie zastanawiamy się, co ma to rozwiązać w kwestii niezadowolenia, warunków pracy oraz warunków przetrzymywania osadzonych” – przekazuje ACV.
Hoskens deklaruje, że rozumie stanowisko związkowców. „Rozumiemy ich obawy, ale dla nas ta sytuacja również stała się już nie do utrzymania. Od dłuższego czasu prosimy minister o możliwość powoływania strażników do służby już od pierwszego dnia” – podkreśla komendant.