Belgia szuka alternatywnych dostawców fregat – dostawa zamówionych w Holandii okrętów może się mocno opóźnić
Minister obrony Theo Francken zamierza skontaktować się z innymi potencjalnymi dostawcami fregat. Poinformował o tym w niedzielę na antenie telewizji VTM. Belgia zamówiła dwie nowe fregaty w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister obrony Theo Francken zamierza skontaktować się z innymi potencjalnymi dostawcami fregat. Poinformował o tym w niedzielę na antenie telewizji VTM. Belgia zamówiła dwie nowe fregaty w Holandii, jednak ich dostawa może zostać znacznie opóźniona.
Decyzję o zakupie dwóch nowych fregat i sześciu nowych niszczycieli min podjęto jeszcze za rządu Charles’a Michela. Projekt zaplanowano jako wspólne przedsięwzięcie Belgii i Holandii, ponieważ marynarki wojenne obu państw od lat ściśle ze sobą współpracują. Belgia odpowiada za budowę niszczycieli min, natomiast Holandia za dostawę fregat.
Belgijska część kontraktu przebiega zgodnie z planem, jednak po stronie holenderskiej pojawiły się poważne problemy. Pierwsza fregata może zostać dostarczona dopiero w 2033 r., czyli sześć lat później, niż początkowo zakładano. Tymczasem obecnie używane fregaty belgijskiej marynarki wojennej – Leopold I i Louise-Marie – zbliżają się do końca okresu służby. Znacznie wzrosnąć ma również cena nowych okrętów.
Decyzja spodziewana w październiku
Minister zapowiedział, że w poniedziałek wyśle w tej sprawie pismo do innych państw. Wymienił Hiszpanię, Francję, Niemcy, Włochy i Turcję, podkreślając przy tym wysoką jakość tureckiego przemysłu zbrojeniowego. „Jeśli będzie to możliwe, będziemy kontynuować współpracę z Holendrami” – zaznaczył.
„Łączy nas długa tradycja współpracy i lepiej jest działać na tej samej platformie. Jeśli jednak ma się to odbywać na obecnych warunkach, z dwukrotnie wyższą ceną i katastrofalnym harmonogramem, to mamy problem” – stwierdził Theo Francken. Minister chce podjąć decyzję w październiku.