Wyjątkowa susza w Belgii – najmniej deszczu spadło na wybrzeżu Flandrii Zachodniej
Z danych instytutu meteorologicznego IRM/KMI wynika, że od początku roku w dużej części Belgii spadła zaledwie połowa sumy opadów typowej dla tego okresu. Na wybrzeżu odnotowano jedynie jedną trzecią...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Z danych instytutu meteorologicznego IRM/KMI wynika, że od początku roku w dużej części Belgii spadła zaledwie połowa sumy opadów typowej dla tego okresu. Na wybrzeżu odnotowano jedynie jedną trzecią normalnej ilości deszczu. Susza najbardziej dotknęła nadmorskie gminy Flandrii Zachodniej, podczas gdy najwięcej opadów – jak co roku – zarejestrowano na wyżynie Hautes Fagnes na wschodzie kraju. Długotrwały brak deszczu skłonił już władze Flandrii Zachodniej i Limburgii do wprowadzenia zakazów poboru wody.
Spis treści
Najsuchsze gminy w kraju
Belgia ma już swoją piaszczystą „Saharę” w pobliżu Lommel, jednak wyjątkowo suche warunki panują również w innych częściach kraju. Najmniej deszczu spadło dotychczas na wybrzeżu Flandrii Zachodniej. W Bredene odnotowano 260 mm opadów, w Ostendzie 263 mm, a w Blankenberge 296 mm. We Flandrii Wschodniej najsuchsze były Zwalm z wynikiem 305 mm i Sint-Laureins, gdzie spadło 307 mm deszczu. W prowincji Antwerpia najmniejszą sumę zanotowano w Bornem – 371 mm, natomiast w Limburgii w Kinrooi – 309 mm. W Brabancji Flamandzkiej najniższe wartości odnotowano na Anderlechcie, gdzie spadło 448 mm deszczu, oraz w Uccle – 449 mm.
Najmniejsza ilość opadów na wybrzeżu nie jest przypadkowa. „Wybrzeże ma własny mikroklimat, który utrzymuje się od marca aż do części lata. W tym okresie spada tam mniej deszczu niż w głębi kraju” – wyjaśnia David Dehenauw, szef służby prognoz pogody IRM/KMI. Bardzo sucho jest także na drugim krańcu Flandrii – na północnym wschodzie Limburgii, w rejonie Kinrooi i Bocholt.
Pod koniec ubiegłego miesiąca stosunkowo silne burze przeszły nad obszarem na osi Bruksela-Antwerpia-Turnhout, przynosząc częściową poprawę sytuacji. Deficyt opadów jest tam dzięki temu mniejszy. Ulewy nie dotarły jednak nad wybrzeże. „O tej porze roku burze często nadciągają z Francji wraz z południowo-zachodnim wiatrem i przemieszczają się w głąb lądu w kierunku Kortrijk, Gandawy, Brukseli i Antwerpii. Wybrzeże bardzo często pozostaje wtedy poza ich zasięgiem” – mówi Dehenauw. Najwięcej deszczu spadło natomiast – jak zwykle – na wyżynie Hautes Fagnes, gdzie od początku roku suma opadów przekroczyła już 600 mm.
Nadzieja na koniec miesiąca
Mimo wyjątkowo suchej pogody w wielu miejscach sytuacja nie jest jeszcze tak poważna jak w poprzednich latach. Dehenauw wyjaśnia, że wcześniej Belgia zmagała się z bardzo suchą wiosną, podczas gdy w tym roku problem ten był mniej dotkliwy. Czerwiec okazał się stosunkowo mokry, a okres suszy rozpoczął się dopiero w drugiej połowie miesiąca, wraz z falą upałów utrzymującą się do dziś. W ostatnim miesiącu deszczu było już niewiele, z wyjątkiem pojedynczych burz, którym lokalnie towarzyszyły silne porywy wiatru oraz grad.
Prognozy nie wskazują na razie, by w najbliższym czasie miały pojawić się większe opady. Do ostatniego weekendu lipca synoptyk spodziewa się „niewielkich opadów lub ich całkowitego braku”. Lokalnie może wystąpić burza, przede wszystkim w piątek i głównie na wschodzie oraz południowym wschodzie kraju. We Flandrii możliwe są natomiast miejscowe, przelotne opady. Jak dotąd przewidywana suma deszczu ledwie sięga jednego milimetra. Synoptycy liczą na zmianę pogody pod koniec miesiąca, kiedy mogą pojawić się opady lub burze. Jest to jednak wciąż odległa perspektywa, a prognozy mogą jeszcze ulec zmianie.
Zakazy poboru wody w Flandrii Zachodniej i Limburgii
Rozwój sytuacji uważnie obserwuje również flamandzka agencja środowiska VMM – Vlaamse Milieumaatschappij, która monitoruje poziom wód gruntowych oraz stan cieków wodnych. Skutki suszy zależą bowiem nie tylko od ilości opadów, ale również od wielkości pozostałych zasobów wody.
„Co miesiąc przygotowujemy aktualny bilans sytuacji” – mówi rzeczniczka Katrien Smet. Jak wyjaśnia, ostatni raport z 3 lipca przedstawiał jeszcze dość korzystny obraz, ponieważ po intensywnych czerwcowych burzach pozostały pewne rezerwy. Od tamtej pory deszcz praktycznie nie padał, dlatego w kolejnym bilansie, który zostanie przygotowany na początku sierpnia, poziom wód gruntowych ma wyraźnie spaść. Z obecnych prognoz agencji wynika, że na początku sierpnia w 80 procent punktów pomiarowych poziom wód gruntowych będzie niski lub bardzo niski.
Kilka prowincji zapowiedziało już działania mające chronić cieki wodne. Od wczoraj na terenie całej Flandrii Zachodniej obowiązuje zakaz poboru wody z nieżeglownych cieków, z wyjątkiem obszaru Oostkustpolder. Tego samego dnia zakaz poboru wody wprowadzono również w całej Limburgii – „aby ograniczyć szkody w przyrodzie”, jak wyjaśnił gubernator Limburgii Jos Lantmeeters. Zaapelował on także do mieszkańców o oszczędne korzystanie z wody wodociągowej.