Airbnb traci w Brukseli blisko jedną czwartą ofert – fala grzywien mogła skłonić właścicieli do rezygnacji
W ciągu roku z platformy Airbnb zniknęło w Brukseli blisko 1 500 domów, mieszkań i pokoi – wynika z danych portalu Inside Airbnb. Oznacza to spadek liczby ofert najmu krótkoterminowego o niemal...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ciągu roku z platformy Airbnb zniknęło w Brukseli blisko 1 500 domów, mieszkań i pokoi – wynika z danych portalu Inside Airbnb. Oznacza to spadek liczby ofert najmu krótkoterminowego o niemal 23 procent. Do rezygnacji części właścicieli mogła przyczynić się seria grzywien oraz naliczanych wstecznie opłat turystycznych, nakładanych od ubiegłego roku przez regionalny urząd podatkowy. W tym samym okresie średnia cena noclegu wzrosła ze 113 do 164 euro.
Spis treści
Spadek o niemal jedną czwartą
W czerwcu 2025 r. na Airbnb oferowano w Brukseli 6 171 obiektów krótkoterminowych, czyli takich, w których minimalny okres rezerwacji wynosił mniej niż 30 dni. W ubiegłym miesiącu liczba ta spadła do 4 750. Całe mieszkania, stanowiące niemal trzy czwarte wszystkich ofert, odnotowały spadek o 24 procent, natomiast liczba prywatnych pokoi zmniejszyła się o 20 procent. Airbnb, zapytane o te dane za pośrednictwem swojej agencji komunikacyjnej, oświadczyło, że na razie nie jest w stanie się do nich odnieść.
„Lodowaty prysznic”
Wielu właścicieli lokali oferowanych na Airbnb zdecydowało się zrezygnować z działalności. Jedna z mieszkanek Brukseli, Emma, która wynajmowała pokój we własnym mieszkaniu, opowiada, że otrzymała grzywny na łączną kwotę 3 500 euro, choć w ciągu trzech lat uzyskała z wynajmu 1 600 euro dochodu. Uznała sankcje za całkowicie nieproporcjonalne i usunęła swoje konto z platformy. Przyznaje, że nie dokonała oficjalnej rejestracji, tłumacząc to nadmiernie skomplikowanym systemem przepisów.
Różnice między gminami
Najwięcej lokali oferowanych przez Airbnb znajduje się w gminie Bruksela, jednak spadek ich liczby był tam niższy od średniej i wyniósł 15 procent w skali roku. Znacznie większy odpływ ofert odnotowano na Forest, gdzie liczba lokali zmniejszyła się o 35,8 procent, a także na Uccle i na Etterbeek – po 34 procent.
Nie spadły natomiast ceny. Rok temu osoby odwiedzające Brukselę płaciły średnio 113 euro za nocleg, niezależnie od rodzaju lokalu. Obecnie średnia stawka wynosi 164 euro za noc, czyli o ponad 50 euro więcej.
1 900 grzywien i obowiązkowa rejestracja
Zeszłego lata brukselski urząd podatkowy Bruxelles Fiscalité rozesłał około 1 900 grzywien na łączną kwotę szacowaną na od 1,5 do 2 milionów euro. Same przepisy obowiązują już od kilku lat. Od 2016 r. osoby prowadzące wynajem krótkoterminowy, w tym właściciele obecni na Airbnb, muszą spełniać szereg warunków.
Poza zgłoszeniem lokalu na portalu My Tax właściciel musi przedstawić brukselskiej administracji ds. gospodarki i zatrudnienia Bruxelles Économie et Emploi (BEE) komplet wymaganych dokumentów. Chodzi między innymi o zaświadczenie o bezpieczeństwie pożarowym, dokument potwierdzający zgodność z przepisami dotyczącymi planowania przestrzennego i urbanistyki oraz pisemną zgodę współwłaścicieli.
Największy wpływ na falę rezygnacji miały jednak najprawdopodobniej grzywny i naliczane wstecznie opłaty turystyczne. Regionalny fiskus mógł je nałożyć dzięki danym przekazanym ostatecznie przez amerykański koncern. Według administracji przymusowe uporządkowanie sytuacji doprowadziło do wyraźnego wzrostu liczby dobrowolnych zgłoszeń. Na koniec roku zapowiedziano drugą, jeszcze większą falę kontroli.
Nie można jednoznacznie stwierdzić, że zniknięcie ofert jest wyłącznie skutkiem grzywien i obowiązku rejestracji, jednak setki kont aktywnych w 2025 r. obecnie już nie istnieją. Część superhostów znacznie ograniczyła liczbę zarządzanych obiektów. Zawodowy gospodarz, który w 2025 r. miał w Brukseli najwięcej lokali, bo 96, rok później zarządzał już tylko 54. Drugi największy właściciel również zmniejszył liczbę swoich lokali niemal o połowę – z 54 do 29.
Zapowiedziane uproszczenia
W 2025 r. w Brukseli zarezerwowano 2 283 842 noclegi za pośrednictwem platform takich jak Airbnb, Booking czy Expedia, co pokazuje skalę tej branży. W czwartek rząd Regionu Brukselskiego przyjął nowe rozporządzenie, które ma uprościć procedury administracyjne dla osób prywatnych, przy jednoczesnym utrzymaniu obowiązku dopełnienia formalności wobec władz regionalnych.
„Przepisy były tak skomplikowane, że część osób rezygnowała ze zgłoszenia – co groziło problemami z bezpieczeństwem i wysokimi grzywnami” – tłumaczy minister-prezydent odpowiedzialny za turystykę Boris Dilliès. Nowe zasady przewidują między innymi zwolnienie z obowiązku przedstawiania zaświadczenia urbanistycznego w przypadku lokali będących głównym miejscem zamieszkania osoby prowadzącej wynajem, uproszczenie procedury uzyskania zaświadczenia dotyczącego kontroli bezpieczeństwa dla osób prywatnych oraz ułatwienia związane ze współwłasnością.