63-letni mężczyzna zmarł w wyniku przegrzania w mieszkaniu pod dachem – córka mówi o fatalnych warunkach
63-letni Gérard zmarł 26 czerwca 2026 r. w wyniku przegrzania organizmu w swoim mieszkaniu przy rue des Trois Pistolets w Charleroi – podaje SudInfo. Jego córka Laura zwraca uwagę na bardzo złe...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 63-letni Gérard zmarł 26 czerwca 2026 r. w wyniku przegrzania organizmu w swoim mieszkaniu przy rue des Trois Pistolets w Charleroi – podaje SudInfo. Jego córka Laura zwraca uwagę na bardzo złe warunki, w których żył jej ojciec. Jak podkreśla, lokal nie spełniał podstawowych standardów, a mężczyzna stał się ofiarą fali upałów z końca czerwca.
Źle izolowane mieszkanie tuż pod dachem
Gérarda znaleziono na klatce schodowej przy jego mieszkaniu, które znajdowało się bezpośrednio pod dachem budynku. Policja potwierdziła córce, że temperatura wewnątrz lokalu była wyjątkowo wysoka. Laura przekazała w rozmowie z SudInfo, że funkcjonariusze powiedzieli jej, iż w środku musiało być od 50 do 60 stopni Celsjusza. Jak oceniła, taka temperatura wydaje się czymś nierealnym.
Mężczyzna mieszkał w tym lokalu od pięciu lat i dobrze znał problem skrajnych temperatur – bardzo wysokich latem i przenikliwego zimna zimą. Według jego córki wielokrotnie zgłaszał tę sytuację właścicielowi, ale nie podjęto żadnych działań, które mogłyby poprawić warunki w mieszkaniu.
Bez schorzeń związanych z upałem
Laura podkreśla, że jej ojciec był osobą z niepełnosprawnością i zbliżał się do wieku emerytalnego, ale nie chorował na nic, co czyniłoby go szczególnie narażonym na skutki wysokich temperatur.
Kobieta uważa, że także w innych częściach miasta mieszkają osoby pozbawione godnych warunków lokalowych i mieszkań zgodnych z normami. Jak zaznacza, trzeba mówić o tym problemie publicznie, aby nie doszło do kolejnych tragedii podobnych do śmierci jej ojca.